Lokalny Fyrtel

Najciekawsze wydarzenia z Poznania i okolicy

Kalendarz wydarzeń




Kwi
6
pon
Mariusz Kruk „Symbioza przeciwieństw” w MAKgallery @ MAKgallery
Kwi 6 całodniowy
Mariusz Kruk "Symbioza przeciwieństw" w MAKgallery @ MAKgallery

Wystawa prac Mariusza Kruka „Symbioza Przeciwieństw”
19.03 – 16.04.2020

Wernisaż: 19 marca, 19:00*
Wystawę można oglądać do 16 kwietnia 2020, codziennie od g. 10:00 do g. 16:00.**

* Wstęp na wernisaż wystawy wyłącznie na zaproszenie.
** Wstęp na wystawę wolny od opłat.

MAK
Ul. Źródlana 4
60-643 Poznań

„- Tylko nie idź za szybko – upominał mnie […], lecz zaraz wyjaśniał: – Drugi raz już nie zrobisz tego samego kroku.
A każdy spacer zaczynał od tego, że po parunastu krokach od wyjścia z domu przystawał i kazał mi się rozejrzeć dookoła, po czym pytał:
– I co widzisz? No, tak wokół siebie co widzisz? Rozglądnij się dobrze.
Więc rozglądając się, wymieniałem mu, co widzę, budynki, drzewa, płoty, ludzi. Gołębie na dachu, chmury na niebie, ale nigdy nie przytaknął mi na potwierdzenie, tylko dalej pytał:
– A co jeszcze?
[…] – Widzisz – powiedział, kiedyśmy już odeszli od tamtego miejsca – tego, co ty widzisz, nikt inny nie widzi. Choćby widział dużo więcej.”

Co widzi Mariusz Kruk? Co chce nam pokazać? Na co chce zwrócić naszą uwagę? Dokąd doprowadzić? Odpowiedzi na te, zdawałoby się, proste pytania, możemy szukać spoglądając poprzez twórczość artysty, poprzez jego dzieła plastyczne, ale także swoistego rodzaju krótkie formy poetyckie. (Skupmy się jednak tylko na realizacjach plastycznych, bo i one w pełni nakreślą nam ścieżkę poszukiwań, i rozważań twórczych.) Zakamuflowany w dziełach mimesis staje się komplementarną egzemplifikacją codzienności i stosowanej metody spostrzegania świata, przez artystę. Zawarta w dziełach opowieść o mikro zdarzeniach, o zauważaniu i przedstawianiu, często niedostrzeżonych zjawisk, które jawią się nam, pośród wielu orbitujących wokół nas spraw, jest sednem znaczeniowym. Kruk, z zegarmistrzowską precyzją, stara się wyłapać, ze (swojego) świata, wszystkie momenty „pomiędzy”, które tak doskonale wypełniają nasze i jego życie, i zanotować je w wykreowywanych przez siebie obiektach. Zwraca tym samym naszą uwagę na transpozycję zdarzeń, na ułamki chwil, które w jednostajności istnienia, są przez nas pomijane. Natomiast, Kruk przystaje przy nich, pochyla się nad nimi i wręcz dosadnie wskazuje na nie placem, tak by na pewno nie zostały one przez nas zignorowane. Sam często przytacza przykład: gwoździa i młotka, i zadaniowość z nimi związaną. Albowiem, w jego historii zbyt często skupiamy się na samym mechanizmie ruchu i skutkach naszego czynu, natomiast pomijamy wszystko to co jest przed, po, a także to, co wydarza się w trakcie. Zdawało by się, że ubiera swe spostrzeżenia w dość zwyczajne materie, zestawiając ze sobą przypadkowe przedmioty, faktury, formy, struktury. Natomiast przy dłuższym obcowaniu z dziełami, zaczynamy odczuwać harmonię, zauważać logikę, korelacyjność zestawień oraz symboliki, a same obiekty stają się wręcz neoklasycyzującymi formami. Ów niekonwencjonalny tryb zapisu zdarzeń z rzeczywistości przeradza się w koherencyjną narrację. Jeśli chodzi o materie, z których są zbudowane obiekty malarskie, kolaże czy asamblaże, to stają się nimi, w dużej mierze, niepotrzebne przedmioty, stare zniszczone odpadki, recyglingowane / upcyklingowane śmieci. Można by rzec, reminiscencje odnoszące się do socjologicznych, społecznych, tak aktualnych rozważań. Natomiast poetyka form Mariusza Kruka, jest bliska osobliwej filozofii, mistyce, opowieści o świecie, ale nie w jego jednostkowym układzie, nie w wyliczance problemów, ale w holistycznej narracji. Interpretacyjnych ścieżek może pojawić się wiele, sam Artysta nigdy jednoznacznie nie odkodowuje swoich realizacji, zostawiając ten obszar otwartym. Bowiem, dzieło ewoluuje poprzez obserwatora, a sztuka, cytując za Paulem Klee: […] nie odtwarza tego, co widzialne, ale czyni widzialnym.*

Magdalena Kleszyńska

*Wiesław Myśliwski, Widnokrąg, Wydawnictwo Znak, Kraków 2007, str. 274-275
**Manfred Lurker, Przesłanie symboli w mitach, kulturach i religiach, Wydawnictwo Aletheia, Warszawa 2011, str. 114

Kwi
7
wt
Balon Próbny Awangardy @ Galeria EGO
Kwi 7 całodniowy
Balon Próbny Awangardy @ Galeria EGO

Krzysztof Mętel
Balon próbny Awangardy
wernisaż:
13.03.2020
wystawa czynna do:
25.04.2020

„Zwątpienie, nostalgia i żart to wektory krzyżujące się na wystawie obrazów Krzysztofa Mętla Balon próbny awangardy w Galerii Ego (13.03 – 30.04.2020). Tworzą je reminiscencje i reinwencje istniejących już motywów, malowane ze świadomością kulturowych praktyk recyclingowych. Współczesna świadomość jest jednak inna niż postmodernistyczna. Jeszcze nie tak dawno przetwarzanie i przerabianie artystycznych tradycji miało na celu podważenie
awangardowych ideałów, takich jak autonomia sztuki, innowacja czy tchnienie życia w materię. Dziś, kiedy ludzka wynalazczość poddawana jest uważnej obserwacji ze względu na jej wpływ
na otoczenie twórczego procesu, nawet najbardziej ambitne projekty awangardowe rozpatrywane są w perspektywie wykluwającego się etosu nowej ekonomii.
Chociaż awangarda okazuje się przereklamowana, jej losy pośmiertne nadal rozgrywają się w pracach dzisiejszych artystów. Wiara w jej estetyczne odkupienie, jeszcze nie tak dawno głoszone przez jej kaznodziejów, ustępuje miejsca refleksji nad etyczną przydatnością sztuki. (…)”

Ewelina Jarosz

Magiczne zaangażowanie @ Galeria Miejska Arsenał
Kwi 7 całodniowy
Magiczne zaangażowanie @ Galeria Miejska Arsenał

Na początku była pajęczyca: sumeryjska Uttu, według Nawahów Na’ashjé’ii Asdzáá, grecka Arachne, w mitologii kultury Indian Hopi Kokyangwuti – kobieta poza czasem, reprezentująca wszystko to, co dobre, wzywana w chwilach, gdy potrzebna jest rada i opieka, nazywana jest też pajęczą babcią. Pajęczyca Wielu Wątków wykluła się z wiecznej potrzeby sprawiedliwości i z kurzu, jej styl to połączenie kurpiowskiej sztuki ludowej i figlarnego drag. Swoje siedlisko uwiła w górnych partiach ekspozycyjnych, szczękoczułkami obejmując stalowe sklepienie galerii miejskiej. Żywi się ciepłem projektorów zmieszanym ze skroplonym CO2 wydychanym przez heterotrofów, miłośników sztuki.

Amerykańska biolożka i filozofka Donna Haraway w swojej książce Staying with the Trouble: Making Kin in the Chthulucene, w której mierzy się z konsekwencjami zmian klimatycznych wywołanych przez człowieka, pisze o konieczności tworzenia innych, więcej niż ludzkich historii, które – plecione za pomocą czułych pajęczych przydatków – mogłyby rozchodzić się jak sieć w wiele stron naraz. Byłyby to opowieści sympoietyczne, tworzone kolektywnie, w odróżnieniu od tych autopoietycznych, reprodukujących same siebie. Historie na miarę pajęczego chthulucenu* to hybrydyczne śpiewy, rysunkowe przypowieści i tkane wzory, które nie dzielą i rządzą, ale łączą i spekulują na temat złożonych relacji zachodzących pomiędzy żyjącymi, transformującymi istotami. To opowieści uzdrawiające, przynoszące ulgę jak ściółka z rozkładających się liści i pobudzające fantazję jak dojrzewający kompost.

Wystawa Magiczne zaangażowanie, nad którą swoje nogogłaszczki rozpostarła Pajęczyca Wielu Wątków, jest miejscem, w którym splatamy wątki aktywistyczne, artystyczne, antyfaszystowskie, animistyczne, animalistyczne, antyrywalizacyjne, równościowe, magiczne i queer-feministyczne. Odbywające się w jej ramach wydarzenia mają na celu zdejmowanie „zaklęć kapitalizmu codziennego”, ukazanie zerwanych więzi pomiędzy światem społecznym a tym, co uznawane potocznie za „naturalne”. Tytuł odnosi się do tego, co zostało wyparte ze świata kierującego się logiką kapitalistycznego antropocenu. Wernisaż wystawy odbędzie się w równonoc wiosenną, gdy słońce przechodzi przez punkt Barana, a ziemia budzi się z zimowego snu. Na otwarciu zaśpiewają: Odłam Źdźbło, Chor der Barmherzigen, a także Ola Winnicka z kolektywem Siory.

Wystawę można przemierzać, wybierając jeden ze szlaków: aktywizmu, animacji lub ścieżkę magicznego zaangażowania poprzez sztukę, które miejscami się przecinają, a odcinkami łączą. Wszystkie drogi mają swoje przewodniczki. Szlak aktywizmu umownie podzielony został na przystanki poświęcone wodzie, powietrzu, ziemi, lasowi, zwierzętom i ruchom.

Wchodząc na szlak artystyczny, spotkać można bieszczadzkiego gawędziarza i aktywistę Michała Chomiuka, flisaczkę i malarkę Ewę Ciepielewską, zaangażowaną w działania Obozu dla Puszczy artystkę Annę Błachno, autorkę piklowanych instalacji Adelinę Cimochowicz, zjawiskowy duet Monikę i Huberta Wińczyków, artystka wizualna Małgorzatę Gurowską, autorkę fontanny Silphium Natalię Biało, ilustratorkę i podróżniczkę Yoannę Gwarek, fotografa Damiena Brailly, interdyscyplinarna artystka Olgę Annę Markowską, twórczynię ludową z Rogalinka Jadwigę Aniołę, twórcę równościowego, wiejskiego street artu Daniela Rycharskiego oraz pieśniarkę i autorkę makatek Joannę Borof.

Wybierając szlak animacji, można doświadczyć wystawy nie tylko jako przestrzeni prezentacji, ale również jako miejsca działania. Uczestniczki i uczestnicy wydarzeń edukacyjnych wnoszą do galerii swoje zaangażowanie – czasem intencjonalnie pozostawiając po sobie ślad, a czasem zupełnie nieświadomie rozsiewając nasiona przyniesione pod butami.

W języku angielskim istnieje powiedzenie „walk the talk” – oznacza ono życie zgodne z głoszonymi przekonaniami. Podczas Magicznego zaangażowania łączymy szlaki i opowieści, sztukę praktykujemy w działaniu, aktywizm w magii, to co społeczne przestało nam wystarczać, dlatego zaangażowanie definiujemy szeroko, współtworząc hybrydy i kolektywy. Recyklingujemy i upcyklingujemy rytuały z niepamięci zachowanej na poziomie komórkowym. Jako przedstawicielki i przedstawiciele gatunku ludzkiego, po łacinie humanus, czujemy, że jesteśmy z tego świata ulepione i ulepieni, szukamy zatem genealogii w bliższym nam humusie, aniżeli w patriarchalnej prze-mocy rodowego nazwiska. Pragniemy zbutwienia tożsamości w symbiotycznej, czującej i twórczej biomasie, stania się bezimiennymi dziećmi kompostu.

___________________
*Chthulucene to termin zaczerpnięty z książki Donny Haraway Staying with the Trouble. Making Kin in the Chthulucene, Duke University Press 2016. Pojęcie zaproponowane przez Haraway powstało z połączenia greckich chton ‘ziemia’ i kainos ‘nowy’ i ma oznaczać ‘czas ziemi; tego, co chroniczne’.

Szlak artystyczny:
Jadwiga Anioła, Natalia Biało, Anna Błachno, Joanna Borof, Damien Brailly, Michał Chomiuk, Chor der Barmherzigen, Ewa Ciepielewska, Adelina Cimochowicz, Małgorzata Gurowska, Yoanna Gwarek, Cecylia Malik, Olga Anna Markowska, Odłam Źdźbło, Klaudia Paliwoda, Daniel Rycharski, Ola Winnicka / SIORY, Monika i Hubert Wińczyk, Wspólnota międzygatunkowa

Szlak aktywistyczny:
Extinction Rebellion Poznań, Flow, Fundacja Mare, Inicjatywa Dzikie Karpaty, Kolektyw Kąpielisko, Młodzieżowy Strajk Klimatyczny – Poznań, Obóz dla Mierzei Wiślanej, Obóz dla Puszczy, Otwarte Klatki, Poznański Alarm Smogowy, Poznaniacy Przeciwko Myśliwym, Siostry Rzek, Wolę Być.

Szlak animacyjny:
Dziewczyny w Naturze: Sara Grolewska i Anka Gruszka, Tomasz Knioła, Klaudia Lewczuk, Muzealne Biuro Wycieczkowe: Tomek Pawłowski i Rafał Żarski, Anna Trąbała-Nergiz, Agata Witkowska, Grażyna Wydrowska

Przewodniczki:
Paweł Błęcki, Kinga Mistrzak, Zofia nierodzińska, anna siekiera

Współpraca:
Aleksandra Polerowicz

Mariusz Kruk „Symbioza przeciwieństw” w MAKgallery @ MAKgallery
Kwi 7 całodniowy
Mariusz Kruk "Symbioza przeciwieństw" w MAKgallery @ MAKgallery

Wystawa prac Mariusza Kruka „Symbioza Przeciwieństw”
19.03 – 16.04.2020

Wernisaż: 19 marca, 19:00*
Wystawę można oglądać do 16 kwietnia 2020, codziennie od g. 10:00 do g. 16:00.**

* Wstęp na wernisaż wystawy wyłącznie na zaproszenie.
** Wstęp na wystawę wolny od opłat.

MAK
Ul. Źródlana 4
60-643 Poznań

„- Tylko nie idź za szybko – upominał mnie […], lecz zaraz wyjaśniał: – Drugi raz już nie zrobisz tego samego kroku.
A każdy spacer zaczynał od tego, że po parunastu krokach od wyjścia z domu przystawał i kazał mi się rozejrzeć dookoła, po czym pytał:
– I co widzisz? No, tak wokół siebie co widzisz? Rozglądnij się dobrze.
Więc rozglądając się, wymieniałem mu, co widzę, budynki, drzewa, płoty, ludzi. Gołębie na dachu, chmury na niebie, ale nigdy nie przytaknął mi na potwierdzenie, tylko dalej pytał:
– A co jeszcze?
[…] – Widzisz – powiedział, kiedyśmy już odeszli od tamtego miejsca – tego, co ty widzisz, nikt inny nie widzi. Choćby widział dużo więcej.”

Co widzi Mariusz Kruk? Co chce nam pokazać? Na co chce zwrócić naszą uwagę? Dokąd doprowadzić? Odpowiedzi na te, zdawałoby się, proste pytania, możemy szukać spoglądając poprzez twórczość artysty, poprzez jego dzieła plastyczne, ale także swoistego rodzaju krótkie formy poetyckie. (Skupmy się jednak tylko na realizacjach plastycznych, bo i one w pełni nakreślą nam ścieżkę poszukiwań, i rozważań twórczych.) Zakamuflowany w dziełach mimesis staje się komplementarną egzemplifikacją codzienności i stosowanej metody spostrzegania świata, przez artystę. Zawarta w dziełach opowieść o mikro zdarzeniach, o zauważaniu i przedstawianiu, często niedostrzeżonych zjawisk, które jawią się nam, pośród wielu orbitujących wokół nas spraw, jest sednem znaczeniowym. Kruk, z zegarmistrzowską precyzją, stara się wyłapać, ze (swojego) świata, wszystkie momenty „pomiędzy”, które tak doskonale wypełniają nasze i jego życie, i zanotować je w wykreowywanych przez siebie obiektach. Zwraca tym samym naszą uwagę na transpozycję zdarzeń, na ułamki chwil, które w jednostajności istnienia, są przez nas pomijane. Natomiast, Kruk przystaje przy nich, pochyla się nad nimi i wręcz dosadnie wskazuje na nie placem, tak by na pewno nie zostały one przez nas zignorowane. Sam często przytacza przykład: gwoździa i młotka, i zadaniowość z nimi związaną. Albowiem, w jego historii zbyt często skupiamy się na samym mechanizmie ruchu i skutkach naszego czynu, natomiast pomijamy wszystko to co jest przed, po, a także to, co wydarza się w trakcie. Zdawało by się, że ubiera swe spostrzeżenia w dość zwyczajne materie, zestawiając ze sobą przypadkowe przedmioty, faktury, formy, struktury. Natomiast przy dłuższym obcowaniu z dziełami, zaczynamy odczuwać harmonię, zauważać logikę, korelacyjność zestawień oraz symboliki, a same obiekty stają się wręcz neoklasycyzującymi formami. Ów niekonwencjonalny tryb zapisu zdarzeń z rzeczywistości przeradza się w koherencyjną narrację. Jeśli chodzi o materie, z których są zbudowane obiekty malarskie, kolaże czy asamblaże, to stają się nimi, w dużej mierze, niepotrzebne przedmioty, stare zniszczone odpadki, recyglingowane / upcyklingowane śmieci. Można by rzec, reminiscencje odnoszące się do socjologicznych, społecznych, tak aktualnych rozważań. Natomiast poetyka form Mariusza Kruka, jest bliska osobliwej filozofii, mistyce, opowieści o świecie, ale nie w jego jednostkowym układzie, nie w wyliczance problemów, ale w holistycznej narracji. Interpretacyjnych ścieżek może pojawić się wiele, sam Artysta nigdy jednoznacznie nie odkodowuje swoich realizacji, zostawiając ten obszar otwartym. Bowiem, dzieło ewoluuje poprzez obserwatora, a sztuka, cytując za Paulem Klee: […] nie odtwarza tego, co widzialne, ale czyni widzialnym.*

Magdalena Kleszyńska

*Wiesław Myśliwski, Widnokrąg, Wydawnictwo Znak, Kraków 2007, str. 274-275
**Manfred Lurker, Przesłanie symboli w mitach, kulturach i religiach, Wydawnictwo Aletheia, Warszawa 2011, str. 114

Kwi
8
śr
Balon Próbny Awangardy @ Galeria EGO
Kwi 8 całodniowy
Balon Próbny Awangardy @ Galeria EGO

Krzysztof Mętel
Balon próbny Awangardy
wernisaż:
13.03.2020
wystawa czynna do:
25.04.2020

„Zwątpienie, nostalgia i żart to wektory krzyżujące się na wystawie obrazów Krzysztofa Mętla Balon próbny awangardy w Galerii Ego (13.03 – 30.04.2020). Tworzą je reminiscencje i reinwencje istniejących już motywów, malowane ze świadomością kulturowych praktyk recyclingowych. Współczesna świadomość jest jednak inna niż postmodernistyczna. Jeszcze nie tak dawno przetwarzanie i przerabianie artystycznych tradycji miało na celu podważenie
awangardowych ideałów, takich jak autonomia sztuki, innowacja czy tchnienie życia w materię. Dziś, kiedy ludzka wynalazczość poddawana jest uważnej obserwacji ze względu na jej wpływ
na otoczenie twórczego procesu, nawet najbardziej ambitne projekty awangardowe rozpatrywane są w perspektywie wykluwającego się etosu nowej ekonomii.
Chociaż awangarda okazuje się przereklamowana, jej losy pośmiertne nadal rozgrywają się w pracach dzisiejszych artystów. Wiara w jej estetyczne odkupienie, jeszcze nie tak dawno głoszone przez jej kaznodziejów, ustępuje miejsca refleksji nad etyczną przydatnością sztuki. (…)”

Ewelina Jarosz

Magiczne zaangażowanie @ Galeria Miejska Arsenał
Kwi 8 całodniowy
Magiczne zaangażowanie @ Galeria Miejska Arsenał

Na początku była pajęczyca: sumeryjska Uttu, według Nawahów Na’ashjé’ii Asdzáá, grecka Arachne, w mitologii kultury Indian Hopi Kokyangwuti – kobieta poza czasem, reprezentująca wszystko to, co dobre, wzywana w chwilach, gdy potrzebna jest rada i opieka, nazywana jest też pajęczą babcią. Pajęczyca Wielu Wątków wykluła się z wiecznej potrzeby sprawiedliwości i z kurzu, jej styl to połączenie kurpiowskiej sztuki ludowej i figlarnego drag. Swoje siedlisko uwiła w górnych partiach ekspozycyjnych, szczękoczułkami obejmując stalowe sklepienie galerii miejskiej. Żywi się ciepłem projektorów zmieszanym ze skroplonym CO2 wydychanym przez heterotrofów, miłośników sztuki.

Amerykańska biolożka i filozofka Donna Haraway w swojej książce Staying with the Trouble: Making Kin in the Chthulucene, w której mierzy się z konsekwencjami zmian klimatycznych wywołanych przez człowieka, pisze o konieczności tworzenia innych, więcej niż ludzkich historii, które – plecione za pomocą czułych pajęczych przydatków – mogłyby rozchodzić się jak sieć w wiele stron naraz. Byłyby to opowieści sympoietyczne, tworzone kolektywnie, w odróżnieniu od tych autopoietycznych, reprodukujących same siebie. Historie na miarę pajęczego chthulucenu* to hybrydyczne śpiewy, rysunkowe przypowieści i tkane wzory, które nie dzielą i rządzą, ale łączą i spekulują na temat złożonych relacji zachodzących pomiędzy żyjącymi, transformującymi istotami. To opowieści uzdrawiające, przynoszące ulgę jak ściółka z rozkładających się liści i pobudzające fantazję jak dojrzewający kompost.

Wystawa Magiczne zaangażowanie, nad którą swoje nogogłaszczki rozpostarła Pajęczyca Wielu Wątków, jest miejscem, w którym splatamy wątki aktywistyczne, artystyczne, antyfaszystowskie, animistyczne, animalistyczne, antyrywalizacyjne, równościowe, magiczne i queer-feministyczne. Odbywające się w jej ramach wydarzenia mają na celu zdejmowanie „zaklęć kapitalizmu codziennego”, ukazanie zerwanych więzi pomiędzy światem społecznym a tym, co uznawane potocznie za „naturalne”. Tytuł odnosi się do tego, co zostało wyparte ze świata kierującego się logiką kapitalistycznego antropocenu. Wernisaż wystawy odbędzie się w równonoc wiosenną, gdy słońce przechodzi przez punkt Barana, a ziemia budzi się z zimowego snu. Na otwarciu zaśpiewają: Odłam Źdźbło, Chor der Barmherzigen, a także Ola Winnicka z kolektywem Siory.

Wystawę można przemierzać, wybierając jeden ze szlaków: aktywizmu, animacji lub ścieżkę magicznego zaangażowania poprzez sztukę, które miejscami się przecinają, a odcinkami łączą. Wszystkie drogi mają swoje przewodniczki. Szlak aktywizmu umownie podzielony został na przystanki poświęcone wodzie, powietrzu, ziemi, lasowi, zwierzętom i ruchom.

Wchodząc na szlak artystyczny, spotkać można bieszczadzkiego gawędziarza i aktywistę Michała Chomiuka, flisaczkę i malarkę Ewę Ciepielewską, zaangażowaną w działania Obozu dla Puszczy artystkę Annę Błachno, autorkę piklowanych instalacji Adelinę Cimochowicz, zjawiskowy duet Monikę i Huberta Wińczyków, artystka wizualna Małgorzatę Gurowską, autorkę fontanny Silphium Natalię Biało, ilustratorkę i podróżniczkę Yoannę Gwarek, fotografa Damiena Brailly, interdyscyplinarna artystka Olgę Annę Markowską, twórczynię ludową z Rogalinka Jadwigę Aniołę, twórcę równościowego, wiejskiego street artu Daniela Rycharskiego oraz pieśniarkę i autorkę makatek Joannę Borof.

Wybierając szlak animacji, można doświadczyć wystawy nie tylko jako przestrzeni prezentacji, ale również jako miejsca działania. Uczestniczki i uczestnicy wydarzeń edukacyjnych wnoszą do galerii swoje zaangażowanie – czasem intencjonalnie pozostawiając po sobie ślad, a czasem zupełnie nieświadomie rozsiewając nasiona przyniesione pod butami.

W języku angielskim istnieje powiedzenie „walk the talk” – oznacza ono życie zgodne z głoszonymi przekonaniami. Podczas Magicznego zaangażowania łączymy szlaki i opowieści, sztukę praktykujemy w działaniu, aktywizm w magii, to co społeczne przestało nam wystarczać, dlatego zaangażowanie definiujemy szeroko, współtworząc hybrydy i kolektywy. Recyklingujemy i upcyklingujemy rytuały z niepamięci zachowanej na poziomie komórkowym. Jako przedstawicielki i przedstawiciele gatunku ludzkiego, po łacinie humanus, czujemy, że jesteśmy z tego świata ulepione i ulepieni, szukamy zatem genealogii w bliższym nam humusie, aniżeli w patriarchalnej prze-mocy rodowego nazwiska. Pragniemy zbutwienia tożsamości w symbiotycznej, czującej i twórczej biomasie, stania się bezimiennymi dziećmi kompostu.

___________________
*Chthulucene to termin zaczerpnięty z książki Donny Haraway Staying with the Trouble. Making Kin in the Chthulucene, Duke University Press 2016. Pojęcie zaproponowane przez Haraway powstało z połączenia greckich chton ‘ziemia’ i kainos ‘nowy’ i ma oznaczać ‘czas ziemi; tego, co chroniczne’.

Szlak artystyczny:
Jadwiga Anioła, Natalia Biało, Anna Błachno, Joanna Borof, Damien Brailly, Michał Chomiuk, Chor der Barmherzigen, Ewa Ciepielewska, Adelina Cimochowicz, Małgorzata Gurowska, Yoanna Gwarek, Cecylia Malik, Olga Anna Markowska, Odłam Źdźbło, Klaudia Paliwoda, Daniel Rycharski, Ola Winnicka / SIORY, Monika i Hubert Wińczyk, Wspólnota międzygatunkowa

Szlak aktywistyczny:
Extinction Rebellion Poznań, Flow, Fundacja Mare, Inicjatywa Dzikie Karpaty, Kolektyw Kąpielisko, Młodzieżowy Strajk Klimatyczny – Poznań, Obóz dla Mierzei Wiślanej, Obóz dla Puszczy, Otwarte Klatki, Poznański Alarm Smogowy, Poznaniacy Przeciwko Myśliwym, Siostry Rzek, Wolę Być.

Szlak animacyjny:
Dziewczyny w Naturze: Sara Grolewska i Anka Gruszka, Tomasz Knioła, Klaudia Lewczuk, Muzealne Biuro Wycieczkowe: Tomek Pawłowski i Rafał Żarski, Anna Trąbała-Nergiz, Agata Witkowska, Grażyna Wydrowska

Przewodniczki:
Paweł Błęcki, Kinga Mistrzak, Zofia nierodzińska, anna siekiera

Współpraca:
Aleksandra Polerowicz

Mariusz Kruk „Symbioza przeciwieństw” w MAKgallery @ MAKgallery
Kwi 8 całodniowy
Mariusz Kruk "Symbioza przeciwieństw" w MAKgallery @ MAKgallery

Wystawa prac Mariusza Kruka „Symbioza Przeciwieństw”
19.03 – 16.04.2020

Wernisaż: 19 marca, 19:00*
Wystawę można oglądać do 16 kwietnia 2020, codziennie od g. 10:00 do g. 16:00.**

* Wstęp na wernisaż wystawy wyłącznie na zaproszenie.
** Wstęp na wystawę wolny od opłat.

MAK
Ul. Źródlana 4
60-643 Poznań

„- Tylko nie idź za szybko – upominał mnie […], lecz zaraz wyjaśniał: – Drugi raz już nie zrobisz tego samego kroku.
A każdy spacer zaczynał od tego, że po parunastu krokach od wyjścia z domu przystawał i kazał mi się rozejrzeć dookoła, po czym pytał:
– I co widzisz? No, tak wokół siebie co widzisz? Rozglądnij się dobrze.
Więc rozglądając się, wymieniałem mu, co widzę, budynki, drzewa, płoty, ludzi. Gołębie na dachu, chmury na niebie, ale nigdy nie przytaknął mi na potwierdzenie, tylko dalej pytał:
– A co jeszcze?
[…] – Widzisz – powiedział, kiedyśmy już odeszli od tamtego miejsca – tego, co ty widzisz, nikt inny nie widzi. Choćby widział dużo więcej.”

Co widzi Mariusz Kruk? Co chce nam pokazać? Na co chce zwrócić naszą uwagę? Dokąd doprowadzić? Odpowiedzi na te, zdawałoby się, proste pytania, możemy szukać spoglądając poprzez twórczość artysty, poprzez jego dzieła plastyczne, ale także swoistego rodzaju krótkie formy poetyckie. (Skupmy się jednak tylko na realizacjach plastycznych, bo i one w pełni nakreślą nam ścieżkę poszukiwań, i rozważań twórczych.) Zakamuflowany w dziełach mimesis staje się komplementarną egzemplifikacją codzienności i stosowanej metody spostrzegania świata, przez artystę. Zawarta w dziełach opowieść o mikro zdarzeniach, o zauważaniu i przedstawianiu, często niedostrzeżonych zjawisk, które jawią się nam, pośród wielu orbitujących wokół nas spraw, jest sednem znaczeniowym. Kruk, z zegarmistrzowską precyzją, stara się wyłapać, ze (swojego) świata, wszystkie momenty „pomiędzy”, które tak doskonale wypełniają nasze i jego życie, i zanotować je w wykreowywanych przez siebie obiektach. Zwraca tym samym naszą uwagę na transpozycję zdarzeń, na ułamki chwil, które w jednostajności istnienia, są przez nas pomijane. Natomiast, Kruk przystaje przy nich, pochyla się nad nimi i wręcz dosadnie wskazuje na nie placem, tak by na pewno nie zostały one przez nas zignorowane. Sam często przytacza przykład: gwoździa i młotka, i zadaniowość z nimi związaną. Albowiem, w jego historii zbyt często skupiamy się na samym mechanizmie ruchu i skutkach naszego czynu, natomiast pomijamy wszystko to co jest przed, po, a także to, co wydarza się w trakcie. Zdawało by się, że ubiera swe spostrzeżenia w dość zwyczajne materie, zestawiając ze sobą przypadkowe przedmioty, faktury, formy, struktury. Natomiast przy dłuższym obcowaniu z dziełami, zaczynamy odczuwać harmonię, zauważać logikę, korelacyjność zestawień oraz symboliki, a same obiekty stają się wręcz neoklasycyzującymi formami. Ów niekonwencjonalny tryb zapisu zdarzeń z rzeczywistości przeradza się w koherencyjną narrację. Jeśli chodzi o materie, z których są zbudowane obiekty malarskie, kolaże czy asamblaże, to stają się nimi, w dużej mierze, niepotrzebne przedmioty, stare zniszczone odpadki, recyglingowane / upcyklingowane śmieci. Można by rzec, reminiscencje odnoszące się do socjologicznych, społecznych, tak aktualnych rozważań. Natomiast poetyka form Mariusza Kruka, jest bliska osobliwej filozofii, mistyce, opowieści o świecie, ale nie w jego jednostkowym układzie, nie w wyliczance problemów, ale w holistycznej narracji. Interpretacyjnych ścieżek może pojawić się wiele, sam Artysta nigdy jednoznacznie nie odkodowuje swoich realizacji, zostawiając ten obszar otwartym. Bowiem, dzieło ewoluuje poprzez obserwatora, a sztuka, cytując za Paulem Klee: […] nie odtwarza tego, co widzialne, ale czyni widzialnym.*

Magdalena Kleszyńska

*Wiesław Myśliwski, Widnokrąg, Wydawnictwo Znak, Kraków 2007, str. 274-275
**Manfred Lurker, Przesłanie symboli w mitach, kulturach i religiach, Wydawnictwo Aletheia, Warszawa 2011, str. 114

Kwi
9
czw
Balon Próbny Awangardy @ Galeria EGO
Kwi 9 całodniowy
Balon Próbny Awangardy @ Galeria EGO

Krzysztof Mętel
Balon próbny Awangardy
wernisaż:
13.03.2020
wystawa czynna do:
25.04.2020

„Zwątpienie, nostalgia i żart to wektory krzyżujące się na wystawie obrazów Krzysztofa Mętla Balon próbny awangardy w Galerii Ego (13.03 – 30.04.2020). Tworzą je reminiscencje i reinwencje istniejących już motywów, malowane ze świadomością kulturowych praktyk recyclingowych. Współczesna świadomość jest jednak inna niż postmodernistyczna. Jeszcze nie tak dawno przetwarzanie i przerabianie artystycznych tradycji miało na celu podważenie
awangardowych ideałów, takich jak autonomia sztuki, innowacja czy tchnienie życia w materię. Dziś, kiedy ludzka wynalazczość poddawana jest uważnej obserwacji ze względu na jej wpływ
na otoczenie twórczego procesu, nawet najbardziej ambitne projekty awangardowe rozpatrywane są w perspektywie wykluwającego się etosu nowej ekonomii.
Chociaż awangarda okazuje się przereklamowana, jej losy pośmiertne nadal rozgrywają się w pracach dzisiejszych artystów. Wiara w jej estetyczne odkupienie, jeszcze nie tak dawno głoszone przez jej kaznodziejów, ustępuje miejsca refleksji nad etyczną przydatnością sztuki. (…)”

Ewelina Jarosz

Magiczne zaangażowanie @ Galeria Miejska Arsenał
Kwi 9 całodniowy
Magiczne zaangażowanie @ Galeria Miejska Arsenał

Na początku była pajęczyca: sumeryjska Uttu, według Nawahów Na’ashjé’ii Asdzáá, grecka Arachne, w mitologii kultury Indian Hopi Kokyangwuti – kobieta poza czasem, reprezentująca wszystko to, co dobre, wzywana w chwilach, gdy potrzebna jest rada i opieka, nazywana jest też pajęczą babcią. Pajęczyca Wielu Wątków wykluła się z wiecznej potrzeby sprawiedliwości i z kurzu, jej styl to połączenie kurpiowskiej sztuki ludowej i figlarnego drag. Swoje siedlisko uwiła w górnych partiach ekspozycyjnych, szczękoczułkami obejmując stalowe sklepienie galerii miejskiej. Żywi się ciepłem projektorów zmieszanym ze skroplonym CO2 wydychanym przez heterotrofów, miłośników sztuki.

Amerykańska biolożka i filozofka Donna Haraway w swojej książce Staying with the Trouble: Making Kin in the Chthulucene, w której mierzy się z konsekwencjami zmian klimatycznych wywołanych przez człowieka, pisze o konieczności tworzenia innych, więcej niż ludzkich historii, które – plecione za pomocą czułych pajęczych przydatków – mogłyby rozchodzić się jak sieć w wiele stron naraz. Byłyby to opowieści sympoietyczne, tworzone kolektywnie, w odróżnieniu od tych autopoietycznych, reprodukujących same siebie. Historie na miarę pajęczego chthulucenu* to hybrydyczne śpiewy, rysunkowe przypowieści i tkane wzory, które nie dzielą i rządzą, ale łączą i spekulują na temat złożonych relacji zachodzących pomiędzy żyjącymi, transformującymi istotami. To opowieści uzdrawiające, przynoszące ulgę jak ściółka z rozkładających się liści i pobudzające fantazję jak dojrzewający kompost.

Wystawa Magiczne zaangażowanie, nad którą swoje nogogłaszczki rozpostarła Pajęczyca Wielu Wątków, jest miejscem, w którym splatamy wątki aktywistyczne, artystyczne, antyfaszystowskie, animistyczne, animalistyczne, antyrywalizacyjne, równościowe, magiczne i queer-feministyczne. Odbywające się w jej ramach wydarzenia mają na celu zdejmowanie „zaklęć kapitalizmu codziennego”, ukazanie zerwanych więzi pomiędzy światem społecznym a tym, co uznawane potocznie za „naturalne”. Tytuł odnosi się do tego, co zostało wyparte ze świata kierującego się logiką kapitalistycznego antropocenu. Wernisaż wystawy odbędzie się w równonoc wiosenną, gdy słońce przechodzi przez punkt Barana, a ziemia budzi się z zimowego snu. Na otwarciu zaśpiewają: Odłam Źdźbło, Chor der Barmherzigen, a także Ola Winnicka z kolektywem Siory.

Wystawę można przemierzać, wybierając jeden ze szlaków: aktywizmu, animacji lub ścieżkę magicznego zaangażowania poprzez sztukę, które miejscami się przecinają, a odcinkami łączą. Wszystkie drogi mają swoje przewodniczki. Szlak aktywizmu umownie podzielony został na przystanki poświęcone wodzie, powietrzu, ziemi, lasowi, zwierzętom i ruchom.

Wchodząc na szlak artystyczny, spotkać można bieszczadzkiego gawędziarza i aktywistę Michała Chomiuka, flisaczkę i malarkę Ewę Ciepielewską, zaangażowaną w działania Obozu dla Puszczy artystkę Annę Błachno, autorkę piklowanych instalacji Adelinę Cimochowicz, zjawiskowy duet Monikę i Huberta Wińczyków, artystka wizualna Małgorzatę Gurowską, autorkę fontanny Silphium Natalię Biało, ilustratorkę i podróżniczkę Yoannę Gwarek, fotografa Damiena Brailly, interdyscyplinarna artystka Olgę Annę Markowską, twórczynię ludową z Rogalinka Jadwigę Aniołę, twórcę równościowego, wiejskiego street artu Daniela Rycharskiego oraz pieśniarkę i autorkę makatek Joannę Borof.

Wybierając szlak animacji, można doświadczyć wystawy nie tylko jako przestrzeni prezentacji, ale również jako miejsca działania. Uczestniczki i uczestnicy wydarzeń edukacyjnych wnoszą do galerii swoje zaangażowanie – czasem intencjonalnie pozostawiając po sobie ślad, a czasem zupełnie nieświadomie rozsiewając nasiona przyniesione pod butami.

W języku angielskim istnieje powiedzenie „walk the talk” – oznacza ono życie zgodne z głoszonymi przekonaniami. Podczas Magicznego zaangażowania łączymy szlaki i opowieści, sztukę praktykujemy w działaniu, aktywizm w magii, to co społeczne przestało nam wystarczać, dlatego zaangażowanie definiujemy szeroko, współtworząc hybrydy i kolektywy. Recyklingujemy i upcyklingujemy rytuały z niepamięci zachowanej na poziomie komórkowym. Jako przedstawicielki i przedstawiciele gatunku ludzkiego, po łacinie humanus, czujemy, że jesteśmy z tego świata ulepione i ulepieni, szukamy zatem genealogii w bliższym nam humusie, aniżeli w patriarchalnej prze-mocy rodowego nazwiska. Pragniemy zbutwienia tożsamości w symbiotycznej, czującej i twórczej biomasie, stania się bezimiennymi dziećmi kompostu.

___________________
*Chthulucene to termin zaczerpnięty z książki Donny Haraway Staying with the Trouble. Making Kin in the Chthulucene, Duke University Press 2016. Pojęcie zaproponowane przez Haraway powstało z połączenia greckich chton ‘ziemia’ i kainos ‘nowy’ i ma oznaczać ‘czas ziemi; tego, co chroniczne’.

Szlak artystyczny:
Jadwiga Anioła, Natalia Biało, Anna Błachno, Joanna Borof, Damien Brailly, Michał Chomiuk, Chor der Barmherzigen, Ewa Ciepielewska, Adelina Cimochowicz, Małgorzata Gurowska, Yoanna Gwarek, Cecylia Malik, Olga Anna Markowska, Odłam Źdźbło, Klaudia Paliwoda, Daniel Rycharski, Ola Winnicka / SIORY, Monika i Hubert Wińczyk, Wspólnota międzygatunkowa

Szlak aktywistyczny:
Extinction Rebellion Poznań, Flow, Fundacja Mare, Inicjatywa Dzikie Karpaty, Kolektyw Kąpielisko, Młodzieżowy Strajk Klimatyczny – Poznań, Obóz dla Mierzei Wiślanej, Obóz dla Puszczy, Otwarte Klatki, Poznański Alarm Smogowy, Poznaniacy Przeciwko Myśliwym, Siostry Rzek, Wolę Być.

Szlak animacyjny:
Dziewczyny w Naturze: Sara Grolewska i Anka Gruszka, Tomasz Knioła, Klaudia Lewczuk, Muzealne Biuro Wycieczkowe: Tomek Pawłowski i Rafał Żarski, Anna Trąbała-Nergiz, Agata Witkowska, Grażyna Wydrowska

Przewodniczki:
Paweł Błęcki, Kinga Mistrzak, Zofia nierodzińska, anna siekiera

Współpraca:
Aleksandra Polerowicz

Mariusz Kruk „Symbioza przeciwieństw” w MAKgallery @ MAKgallery
Kwi 9 całodniowy
Mariusz Kruk "Symbioza przeciwieństw" w MAKgallery @ MAKgallery

Wystawa prac Mariusza Kruka „Symbioza Przeciwieństw”
19.03 – 16.04.2020

Wernisaż: 19 marca, 19:00*
Wystawę można oglądać do 16 kwietnia 2020, codziennie od g. 10:00 do g. 16:00.**

* Wstęp na wernisaż wystawy wyłącznie na zaproszenie.
** Wstęp na wystawę wolny od opłat.

MAK
Ul. Źródlana 4
60-643 Poznań

„- Tylko nie idź za szybko – upominał mnie […], lecz zaraz wyjaśniał: – Drugi raz już nie zrobisz tego samego kroku.
A każdy spacer zaczynał od tego, że po parunastu krokach od wyjścia z domu przystawał i kazał mi się rozejrzeć dookoła, po czym pytał:
– I co widzisz? No, tak wokół siebie co widzisz? Rozglądnij się dobrze.
Więc rozglądając się, wymieniałem mu, co widzę, budynki, drzewa, płoty, ludzi. Gołębie na dachu, chmury na niebie, ale nigdy nie przytaknął mi na potwierdzenie, tylko dalej pytał:
– A co jeszcze?
[…] – Widzisz – powiedział, kiedyśmy już odeszli od tamtego miejsca – tego, co ty widzisz, nikt inny nie widzi. Choćby widział dużo więcej.”

Co widzi Mariusz Kruk? Co chce nam pokazać? Na co chce zwrócić naszą uwagę? Dokąd doprowadzić? Odpowiedzi na te, zdawałoby się, proste pytania, możemy szukać spoglądając poprzez twórczość artysty, poprzez jego dzieła plastyczne, ale także swoistego rodzaju krótkie formy poetyckie. (Skupmy się jednak tylko na realizacjach plastycznych, bo i one w pełni nakreślą nam ścieżkę poszukiwań, i rozważań twórczych.) Zakamuflowany w dziełach mimesis staje się komplementarną egzemplifikacją codzienności i stosowanej metody spostrzegania świata, przez artystę. Zawarta w dziełach opowieść o mikro zdarzeniach, o zauważaniu i przedstawianiu, często niedostrzeżonych zjawisk, które jawią się nam, pośród wielu orbitujących wokół nas spraw, jest sednem znaczeniowym. Kruk, z zegarmistrzowską precyzją, stara się wyłapać, ze (swojego) świata, wszystkie momenty „pomiędzy”, które tak doskonale wypełniają nasze i jego życie, i zanotować je w wykreowywanych przez siebie obiektach. Zwraca tym samym naszą uwagę na transpozycję zdarzeń, na ułamki chwil, które w jednostajności istnienia, są przez nas pomijane. Natomiast, Kruk przystaje przy nich, pochyla się nad nimi i wręcz dosadnie wskazuje na nie placem, tak by na pewno nie zostały one przez nas zignorowane. Sam często przytacza przykład: gwoździa i młotka, i zadaniowość z nimi związaną. Albowiem, w jego historii zbyt często skupiamy się na samym mechanizmie ruchu i skutkach naszego czynu, natomiast pomijamy wszystko to co jest przed, po, a także to, co wydarza się w trakcie. Zdawało by się, że ubiera swe spostrzeżenia w dość zwyczajne materie, zestawiając ze sobą przypadkowe przedmioty, faktury, formy, struktury. Natomiast przy dłuższym obcowaniu z dziełami, zaczynamy odczuwać harmonię, zauważać logikę, korelacyjność zestawień oraz symboliki, a same obiekty stają się wręcz neoklasycyzującymi formami. Ów niekonwencjonalny tryb zapisu zdarzeń z rzeczywistości przeradza się w koherencyjną narrację. Jeśli chodzi o materie, z których są zbudowane obiekty malarskie, kolaże czy asamblaże, to stają się nimi, w dużej mierze, niepotrzebne przedmioty, stare zniszczone odpadki, recyglingowane / upcyklingowane śmieci. Można by rzec, reminiscencje odnoszące się do socjologicznych, społecznych, tak aktualnych rozważań. Natomiast poetyka form Mariusza Kruka, jest bliska osobliwej filozofii, mistyce, opowieści o świecie, ale nie w jego jednostkowym układzie, nie w wyliczance problemów, ale w holistycznej narracji. Interpretacyjnych ścieżek może pojawić się wiele, sam Artysta nigdy jednoznacznie nie odkodowuje swoich realizacji, zostawiając ten obszar otwartym. Bowiem, dzieło ewoluuje poprzez obserwatora, a sztuka, cytując za Paulem Klee: […] nie odtwarza tego, co widzialne, ale czyni widzialnym.*

Magdalena Kleszyńska

*Wiesław Myśliwski, Widnokrąg, Wydawnictwo Znak, Kraków 2007, str. 274-275
**Manfred Lurker, Przesłanie symboli w mitach, kulturach i religiach, Wydawnictwo Aletheia, Warszawa 2011, str. 114

Kwi
10
pt
Balon Próbny Awangardy @ Galeria EGO
Kwi 10 całodniowy
Balon Próbny Awangardy @ Galeria EGO

Krzysztof Mętel
Balon próbny Awangardy
wernisaż:
13.03.2020
wystawa czynna do:
25.04.2020

„Zwątpienie, nostalgia i żart to wektory krzyżujące się na wystawie obrazów Krzysztofa Mętla Balon próbny awangardy w Galerii Ego (13.03 – 30.04.2020). Tworzą je reminiscencje i reinwencje istniejących już motywów, malowane ze świadomością kulturowych praktyk recyclingowych. Współczesna świadomość jest jednak inna niż postmodernistyczna. Jeszcze nie tak dawno przetwarzanie i przerabianie artystycznych tradycji miało na celu podważenie
awangardowych ideałów, takich jak autonomia sztuki, innowacja czy tchnienie życia w materię. Dziś, kiedy ludzka wynalazczość poddawana jest uważnej obserwacji ze względu na jej wpływ
na otoczenie twórczego procesu, nawet najbardziej ambitne projekty awangardowe rozpatrywane są w perspektywie wykluwającego się etosu nowej ekonomii.
Chociaż awangarda okazuje się przereklamowana, jej losy pośmiertne nadal rozgrywają się w pracach dzisiejszych artystów. Wiara w jej estetyczne odkupienie, jeszcze nie tak dawno głoszone przez jej kaznodziejów, ustępuje miejsca refleksji nad etyczną przydatnością sztuki. (…)”

Ewelina Jarosz

Magiczne zaangażowanie @ Galeria Miejska Arsenał
Kwi 10 całodniowy
Magiczne zaangażowanie @ Galeria Miejska Arsenał

Na początku była pajęczyca: sumeryjska Uttu, według Nawahów Na’ashjé’ii Asdzáá, grecka Arachne, w mitologii kultury Indian Hopi Kokyangwuti – kobieta poza czasem, reprezentująca wszystko to, co dobre, wzywana w chwilach, gdy potrzebna jest rada i opieka, nazywana jest też pajęczą babcią. Pajęczyca Wielu Wątków wykluła się z wiecznej potrzeby sprawiedliwości i z kurzu, jej styl to połączenie kurpiowskiej sztuki ludowej i figlarnego drag. Swoje siedlisko uwiła w górnych partiach ekspozycyjnych, szczękoczułkami obejmując stalowe sklepienie galerii miejskiej. Żywi się ciepłem projektorów zmieszanym ze skroplonym CO2 wydychanym przez heterotrofów, miłośników sztuki.

Amerykańska biolożka i filozofka Donna Haraway w swojej książce Staying with the Trouble: Making Kin in the Chthulucene, w której mierzy się z konsekwencjami zmian klimatycznych wywołanych przez człowieka, pisze o konieczności tworzenia innych, więcej niż ludzkich historii, które – plecione za pomocą czułych pajęczych przydatków – mogłyby rozchodzić się jak sieć w wiele stron naraz. Byłyby to opowieści sympoietyczne, tworzone kolektywnie, w odróżnieniu od tych autopoietycznych, reprodukujących same siebie. Historie na miarę pajęczego chthulucenu* to hybrydyczne śpiewy, rysunkowe przypowieści i tkane wzory, które nie dzielą i rządzą, ale łączą i spekulują na temat złożonych relacji zachodzących pomiędzy żyjącymi, transformującymi istotami. To opowieści uzdrawiające, przynoszące ulgę jak ściółka z rozkładających się liści i pobudzające fantazję jak dojrzewający kompost.

Wystawa Magiczne zaangażowanie, nad którą swoje nogogłaszczki rozpostarła Pajęczyca Wielu Wątków, jest miejscem, w którym splatamy wątki aktywistyczne, artystyczne, antyfaszystowskie, animistyczne, animalistyczne, antyrywalizacyjne, równościowe, magiczne i queer-feministyczne. Odbywające się w jej ramach wydarzenia mają na celu zdejmowanie „zaklęć kapitalizmu codziennego”, ukazanie zerwanych więzi pomiędzy światem społecznym a tym, co uznawane potocznie za „naturalne”. Tytuł odnosi się do tego, co zostało wyparte ze świata kierującego się logiką kapitalistycznego antropocenu. Wernisaż wystawy odbędzie się w równonoc wiosenną, gdy słońce przechodzi przez punkt Barana, a ziemia budzi się z zimowego snu. Na otwarciu zaśpiewają: Odłam Źdźbło, Chor der Barmherzigen, a także Ola Winnicka z kolektywem Siory.

Wystawę można przemierzać, wybierając jeden ze szlaków: aktywizmu, animacji lub ścieżkę magicznego zaangażowania poprzez sztukę, które miejscami się przecinają, a odcinkami łączą. Wszystkie drogi mają swoje przewodniczki. Szlak aktywizmu umownie podzielony został na przystanki poświęcone wodzie, powietrzu, ziemi, lasowi, zwierzętom i ruchom.

Wchodząc na szlak artystyczny, spotkać można bieszczadzkiego gawędziarza i aktywistę Michała Chomiuka, flisaczkę i malarkę Ewę Ciepielewską, zaangażowaną w działania Obozu dla Puszczy artystkę Annę Błachno, autorkę piklowanych instalacji Adelinę Cimochowicz, zjawiskowy duet Monikę i Huberta Wińczyków, artystka wizualna Małgorzatę Gurowską, autorkę fontanny Silphium Natalię Biało, ilustratorkę i podróżniczkę Yoannę Gwarek, fotografa Damiena Brailly, interdyscyplinarna artystka Olgę Annę Markowską, twórczynię ludową z Rogalinka Jadwigę Aniołę, twórcę równościowego, wiejskiego street artu Daniela Rycharskiego oraz pieśniarkę i autorkę makatek Joannę Borof.

Wybierając szlak animacji, można doświadczyć wystawy nie tylko jako przestrzeni prezentacji, ale również jako miejsca działania. Uczestniczki i uczestnicy wydarzeń edukacyjnych wnoszą do galerii swoje zaangażowanie – czasem intencjonalnie pozostawiając po sobie ślad, a czasem zupełnie nieświadomie rozsiewając nasiona przyniesione pod butami.

W języku angielskim istnieje powiedzenie „walk the talk” – oznacza ono życie zgodne z głoszonymi przekonaniami. Podczas Magicznego zaangażowania łączymy szlaki i opowieści, sztukę praktykujemy w działaniu, aktywizm w magii, to co społeczne przestało nam wystarczać, dlatego zaangażowanie definiujemy szeroko, współtworząc hybrydy i kolektywy. Recyklingujemy i upcyklingujemy rytuały z niepamięci zachowanej na poziomie komórkowym. Jako przedstawicielki i przedstawiciele gatunku ludzkiego, po łacinie humanus, czujemy, że jesteśmy z tego świata ulepione i ulepieni, szukamy zatem genealogii w bliższym nam humusie, aniżeli w patriarchalnej prze-mocy rodowego nazwiska. Pragniemy zbutwienia tożsamości w symbiotycznej, czującej i twórczej biomasie, stania się bezimiennymi dziećmi kompostu.

___________________
*Chthulucene to termin zaczerpnięty z książki Donny Haraway Staying with the Trouble. Making Kin in the Chthulucene, Duke University Press 2016. Pojęcie zaproponowane przez Haraway powstało z połączenia greckich chton ‘ziemia’ i kainos ‘nowy’ i ma oznaczać ‘czas ziemi; tego, co chroniczne’.

Szlak artystyczny:
Jadwiga Anioła, Natalia Biało, Anna Błachno, Joanna Borof, Damien Brailly, Michał Chomiuk, Chor der Barmherzigen, Ewa Ciepielewska, Adelina Cimochowicz, Małgorzata Gurowska, Yoanna Gwarek, Cecylia Malik, Olga Anna Markowska, Odłam Źdźbło, Klaudia Paliwoda, Daniel Rycharski, Ola Winnicka / SIORY, Monika i Hubert Wińczyk, Wspólnota międzygatunkowa

Szlak aktywistyczny:
Extinction Rebellion Poznań, Flow, Fundacja Mare, Inicjatywa Dzikie Karpaty, Kolektyw Kąpielisko, Młodzieżowy Strajk Klimatyczny – Poznań, Obóz dla Mierzei Wiślanej, Obóz dla Puszczy, Otwarte Klatki, Poznański Alarm Smogowy, Poznaniacy Przeciwko Myśliwym, Siostry Rzek, Wolę Być.

Szlak animacyjny:
Dziewczyny w Naturze: Sara Grolewska i Anka Gruszka, Tomasz Knioła, Klaudia Lewczuk, Muzealne Biuro Wycieczkowe: Tomek Pawłowski i Rafał Żarski, Anna Trąbała-Nergiz, Agata Witkowska, Grażyna Wydrowska

Przewodniczki:
Paweł Błęcki, Kinga Mistrzak, Zofia nierodzińska, anna siekiera

Współpraca:
Aleksandra Polerowicz

Mariusz Kruk „Symbioza przeciwieństw” w MAKgallery @ MAKgallery
Kwi 10 całodniowy
Mariusz Kruk "Symbioza przeciwieństw" w MAKgallery @ MAKgallery

Wystawa prac Mariusza Kruka „Symbioza Przeciwieństw”
19.03 – 16.04.2020

Wernisaż: 19 marca, 19:00*
Wystawę można oglądać do 16 kwietnia 2020, codziennie od g. 10:00 do g. 16:00.**

* Wstęp na wernisaż wystawy wyłącznie na zaproszenie.
** Wstęp na wystawę wolny od opłat.

MAK
Ul. Źródlana 4
60-643 Poznań

„- Tylko nie idź za szybko – upominał mnie […], lecz zaraz wyjaśniał: – Drugi raz już nie zrobisz tego samego kroku.
A każdy spacer zaczynał od tego, że po parunastu krokach od wyjścia z domu przystawał i kazał mi się rozejrzeć dookoła, po czym pytał:
– I co widzisz? No, tak wokół siebie co widzisz? Rozglądnij się dobrze.
Więc rozglądając się, wymieniałem mu, co widzę, budynki, drzewa, płoty, ludzi. Gołębie na dachu, chmury na niebie, ale nigdy nie przytaknął mi na potwierdzenie, tylko dalej pytał:
– A co jeszcze?
[…] – Widzisz – powiedział, kiedyśmy już odeszli od tamtego miejsca – tego, co ty widzisz, nikt inny nie widzi. Choćby widział dużo więcej.”

Co widzi Mariusz Kruk? Co chce nam pokazać? Na co chce zwrócić naszą uwagę? Dokąd doprowadzić? Odpowiedzi na te, zdawałoby się, proste pytania, możemy szukać spoglądając poprzez twórczość artysty, poprzez jego dzieła plastyczne, ale także swoistego rodzaju krótkie formy poetyckie. (Skupmy się jednak tylko na realizacjach plastycznych, bo i one w pełni nakreślą nam ścieżkę poszukiwań, i rozważań twórczych.) Zakamuflowany w dziełach mimesis staje się komplementarną egzemplifikacją codzienności i stosowanej metody spostrzegania świata, przez artystę. Zawarta w dziełach opowieść o mikro zdarzeniach, o zauważaniu i przedstawianiu, często niedostrzeżonych zjawisk, które jawią się nam, pośród wielu orbitujących wokół nas spraw, jest sednem znaczeniowym. Kruk, z zegarmistrzowską precyzją, stara się wyłapać, ze (swojego) świata, wszystkie momenty „pomiędzy”, które tak doskonale wypełniają nasze i jego życie, i zanotować je w wykreowywanych przez siebie obiektach. Zwraca tym samym naszą uwagę na transpozycję zdarzeń, na ułamki chwil, które w jednostajności istnienia, są przez nas pomijane. Natomiast, Kruk przystaje przy nich, pochyla się nad nimi i wręcz dosadnie wskazuje na nie placem, tak by na pewno nie zostały one przez nas zignorowane. Sam często przytacza przykład: gwoździa i młotka, i zadaniowość z nimi związaną. Albowiem, w jego historii zbyt często skupiamy się na samym mechanizmie ruchu i skutkach naszego czynu, natomiast pomijamy wszystko to co jest przed, po, a także to, co wydarza się w trakcie. Zdawało by się, że ubiera swe spostrzeżenia w dość zwyczajne materie, zestawiając ze sobą przypadkowe przedmioty, faktury, formy, struktury. Natomiast przy dłuższym obcowaniu z dziełami, zaczynamy odczuwać harmonię, zauważać logikę, korelacyjność zestawień oraz symboliki, a same obiekty stają się wręcz neoklasycyzującymi formami. Ów niekonwencjonalny tryb zapisu zdarzeń z rzeczywistości przeradza się w koherencyjną narrację. Jeśli chodzi o materie, z których są zbudowane obiekty malarskie, kolaże czy asamblaże, to stają się nimi, w dużej mierze, niepotrzebne przedmioty, stare zniszczone odpadki, recyglingowane / upcyklingowane śmieci. Można by rzec, reminiscencje odnoszące się do socjologicznych, społecznych, tak aktualnych rozważań. Natomiast poetyka form Mariusza Kruka, jest bliska osobliwej filozofii, mistyce, opowieści o świecie, ale nie w jego jednostkowym układzie, nie w wyliczance problemów, ale w holistycznej narracji. Interpretacyjnych ścieżek może pojawić się wiele, sam Artysta nigdy jednoznacznie nie odkodowuje swoich realizacji, zostawiając ten obszar otwartym. Bowiem, dzieło ewoluuje poprzez obserwatora, a sztuka, cytując za Paulem Klee: […] nie odtwarza tego, co widzialne, ale czyni widzialnym.*

Magdalena Kleszyńska

*Wiesław Myśliwski, Widnokrąg, Wydawnictwo Znak, Kraków 2007, str. 274-275
**Manfred Lurker, Przesłanie symboli w mitach, kulturach i religiach, Wydawnictwo Aletheia, Warszawa 2011, str. 114

Kwi
11
sob
Balon Próbny Awangardy @ Galeria EGO
Kwi 11 całodniowy
Balon Próbny Awangardy @ Galeria EGO

Krzysztof Mętel
Balon próbny Awangardy
wernisaż:
13.03.2020
wystawa czynna do:
25.04.2020

„Zwątpienie, nostalgia i żart to wektory krzyżujące się na wystawie obrazów Krzysztofa Mętla Balon próbny awangardy w Galerii Ego (13.03 – 30.04.2020). Tworzą je reminiscencje i reinwencje istniejących już motywów, malowane ze świadomością kulturowych praktyk recyclingowych. Współczesna świadomość jest jednak inna niż postmodernistyczna. Jeszcze nie tak dawno przetwarzanie i przerabianie artystycznych tradycji miało na celu podważenie
awangardowych ideałów, takich jak autonomia sztuki, innowacja czy tchnienie życia w materię. Dziś, kiedy ludzka wynalazczość poddawana jest uważnej obserwacji ze względu na jej wpływ
na otoczenie twórczego procesu, nawet najbardziej ambitne projekty awangardowe rozpatrywane są w perspektywie wykluwającego się etosu nowej ekonomii.
Chociaż awangarda okazuje się przereklamowana, jej losy pośmiertne nadal rozgrywają się w pracach dzisiejszych artystów. Wiara w jej estetyczne odkupienie, jeszcze nie tak dawno głoszone przez jej kaznodziejów, ustępuje miejsca refleksji nad etyczną przydatnością sztuki. (…)”

Ewelina Jarosz

Magiczne zaangażowanie @ Galeria Miejska Arsenał
Kwi 11 całodniowy
Magiczne zaangażowanie @ Galeria Miejska Arsenał

Na początku była pajęczyca: sumeryjska Uttu, według Nawahów Na’ashjé’ii Asdzáá, grecka Arachne, w mitologii kultury Indian Hopi Kokyangwuti – kobieta poza czasem, reprezentująca wszystko to, co dobre, wzywana w chwilach, gdy potrzebna jest rada i opieka, nazywana jest też pajęczą babcią. Pajęczyca Wielu Wątków wykluła się z wiecznej potrzeby sprawiedliwości i z kurzu, jej styl to połączenie kurpiowskiej sztuki ludowej i figlarnego drag. Swoje siedlisko uwiła w górnych partiach ekspozycyjnych, szczękoczułkami obejmując stalowe sklepienie galerii miejskiej. Żywi się ciepłem projektorów zmieszanym ze skroplonym CO2 wydychanym przez heterotrofów, miłośników sztuki.

Amerykańska biolożka i filozofka Donna Haraway w swojej książce Staying with the Trouble: Making Kin in the Chthulucene, w której mierzy się z konsekwencjami zmian klimatycznych wywołanych przez człowieka, pisze o konieczności tworzenia innych, więcej niż ludzkich historii, które – plecione za pomocą czułych pajęczych przydatków – mogłyby rozchodzić się jak sieć w wiele stron naraz. Byłyby to opowieści sympoietyczne, tworzone kolektywnie, w odróżnieniu od tych autopoietycznych, reprodukujących same siebie. Historie na miarę pajęczego chthulucenu* to hybrydyczne śpiewy, rysunkowe przypowieści i tkane wzory, które nie dzielą i rządzą, ale łączą i spekulują na temat złożonych relacji zachodzących pomiędzy żyjącymi, transformującymi istotami. To opowieści uzdrawiające, przynoszące ulgę jak ściółka z rozkładających się liści i pobudzające fantazję jak dojrzewający kompost.

Wystawa Magiczne zaangażowanie, nad którą swoje nogogłaszczki rozpostarła Pajęczyca Wielu Wątków, jest miejscem, w którym splatamy wątki aktywistyczne, artystyczne, antyfaszystowskie, animistyczne, animalistyczne, antyrywalizacyjne, równościowe, magiczne i queer-feministyczne. Odbywające się w jej ramach wydarzenia mają na celu zdejmowanie „zaklęć kapitalizmu codziennego”, ukazanie zerwanych więzi pomiędzy światem społecznym a tym, co uznawane potocznie za „naturalne”. Tytuł odnosi się do tego, co zostało wyparte ze świata kierującego się logiką kapitalistycznego antropocenu. Wernisaż wystawy odbędzie się w równonoc wiosenną, gdy słońce przechodzi przez punkt Barana, a ziemia budzi się z zimowego snu. Na otwarciu zaśpiewają: Odłam Źdźbło, Chor der Barmherzigen, a także Ola Winnicka z kolektywem Siory.

Wystawę można przemierzać, wybierając jeden ze szlaków: aktywizmu, animacji lub ścieżkę magicznego zaangażowania poprzez sztukę, które miejscami się przecinają, a odcinkami łączą. Wszystkie drogi mają swoje przewodniczki. Szlak aktywizmu umownie podzielony został na przystanki poświęcone wodzie, powietrzu, ziemi, lasowi, zwierzętom i ruchom.

Wchodząc na szlak artystyczny, spotkać można bieszczadzkiego gawędziarza i aktywistę Michała Chomiuka, flisaczkę i malarkę Ewę Ciepielewską, zaangażowaną w działania Obozu dla Puszczy artystkę Annę Błachno, autorkę piklowanych instalacji Adelinę Cimochowicz, zjawiskowy duet Monikę i Huberta Wińczyków, artystka wizualna Małgorzatę Gurowską, autorkę fontanny Silphium Natalię Biało, ilustratorkę i podróżniczkę Yoannę Gwarek, fotografa Damiena Brailly, interdyscyplinarna artystka Olgę Annę Markowską, twórczynię ludową z Rogalinka Jadwigę Aniołę, twórcę równościowego, wiejskiego street artu Daniela Rycharskiego oraz pieśniarkę i autorkę makatek Joannę Borof.

Wybierając szlak animacji, można doświadczyć wystawy nie tylko jako przestrzeni prezentacji, ale również jako miejsca działania. Uczestniczki i uczestnicy wydarzeń edukacyjnych wnoszą do galerii swoje zaangażowanie – czasem intencjonalnie pozostawiając po sobie ślad, a czasem zupełnie nieświadomie rozsiewając nasiona przyniesione pod butami.

W języku angielskim istnieje powiedzenie „walk the talk” – oznacza ono życie zgodne z głoszonymi przekonaniami. Podczas Magicznego zaangażowania łączymy szlaki i opowieści, sztukę praktykujemy w działaniu, aktywizm w magii, to co społeczne przestało nam wystarczać, dlatego zaangażowanie definiujemy szeroko, współtworząc hybrydy i kolektywy. Recyklingujemy i upcyklingujemy rytuały z niepamięci zachowanej na poziomie komórkowym. Jako przedstawicielki i przedstawiciele gatunku ludzkiego, po łacinie humanus, czujemy, że jesteśmy z tego świata ulepione i ulepieni, szukamy zatem genealogii w bliższym nam humusie, aniżeli w patriarchalnej prze-mocy rodowego nazwiska. Pragniemy zbutwienia tożsamości w symbiotycznej, czującej i twórczej biomasie, stania się bezimiennymi dziećmi kompostu.

___________________
*Chthulucene to termin zaczerpnięty z książki Donny Haraway Staying with the Trouble. Making Kin in the Chthulucene, Duke University Press 2016. Pojęcie zaproponowane przez Haraway powstało z połączenia greckich chton ‘ziemia’ i kainos ‘nowy’ i ma oznaczać ‘czas ziemi; tego, co chroniczne’.

Szlak artystyczny:
Jadwiga Anioła, Natalia Biało, Anna Błachno, Joanna Borof, Damien Brailly, Michał Chomiuk, Chor der Barmherzigen, Ewa Ciepielewska, Adelina Cimochowicz, Małgorzata Gurowska, Yoanna Gwarek, Cecylia Malik, Olga Anna Markowska, Odłam Źdźbło, Klaudia Paliwoda, Daniel Rycharski, Ola Winnicka / SIORY, Monika i Hubert Wińczyk, Wspólnota międzygatunkowa

Szlak aktywistyczny:
Extinction Rebellion Poznań, Flow, Fundacja Mare, Inicjatywa Dzikie Karpaty, Kolektyw Kąpielisko, Młodzieżowy Strajk Klimatyczny – Poznań, Obóz dla Mierzei Wiślanej, Obóz dla Puszczy, Otwarte Klatki, Poznański Alarm Smogowy, Poznaniacy Przeciwko Myśliwym, Siostry Rzek, Wolę Być.

Szlak animacyjny:
Dziewczyny w Naturze: Sara Grolewska i Anka Gruszka, Tomasz Knioła, Klaudia Lewczuk, Muzealne Biuro Wycieczkowe: Tomek Pawłowski i Rafał Żarski, Anna Trąbała-Nergiz, Agata Witkowska, Grażyna Wydrowska

Przewodniczki:
Paweł Błęcki, Kinga Mistrzak, Zofia nierodzińska, anna siekiera

Współpraca:
Aleksandra Polerowicz