Lokalny Fyrtel

To co najciekawsze w Poznaniu i okolicy




Sport

Mohammad Awwad oficjalnie zawodnikiem Kolejorza


źródło: lechpoznan.pl/fot. Przemysław Szyszka

23-letni napastnik Mohammad Awwad po pozytywnym przejściu testów medycznych został piłkarzem Lecha Poznań. Poznaniacy wypożyczyli go na rok z Maccabi Hajfa gwarantując sobie opcję pierwokupu piłkarza.

Lewonożny snajper od kilku dni łączony był z poznańską drużyną. W składzie potrzebny był dodatkowy zawodnik w ataku, który zwiększy rywalizację i będzie potrafił wnieść coś do gry Kolejorza. – Chcieliśmy mieć w zespole co najmniej trzech zawodników na tę pozycję, ponieważ rywalizacja zawsze podnosi poziom i sprawia, że na boisku piłkarze prezentują się po prostu lepiej – mówi dyrektor sportowy Lecha Tomasz Rząsa.

Jestem lewonożnym zawodnikiem i mogę występować jako środkowy napastnik lub za plecami snajpera, a także na prawym skrzydle, więc mogę obstawić wiele pozycji w linii ataku. Wiem, że Lech to zespół, który lubi atakować, grać ofensywnie, wysoko atakować rywala pressingiem i taki styl mi odpowiada. Jestem bardzo szczęśliwy, że tutaj trafiłem. To duży zaszczyt, że będę mógł grać dla tak dużego klubu, który ma najlepszych kibiców w Polsce. Nie mogę się już doczekać, aby pokazać się fanom na boisku i mam nadzieję, że moją grą uda mi się sprawiać im przyjemność – dodaje z kolei nowy nabytek niebiesko-białych.

Awwad to wychowanek Maccabi Hajfa i  w tym klubie spędził całą swoją dotychczasową karierę. Rozegrał w jego barwach 91 spotkań strzelając 17 goli i zaliczając 6 asyst. W poprzednim sezonie zagrał w 31 meczach zdobywając siedem bramek i dwie asysty.

Mohammad przychodzi do nas z mocnego klubu w Izraelu, jednego z najsilniejszych i najważniejszych w tamtejszej lidze, więc presja związana z grą w Poznaniu nie powinna być dla niego żadnym problemem. Zwłaszcza, że na mecze w Hajfie regularnie chodzi nawet po 20 tysięcy kibiców. Dodatkowo Maccabi preferuje styl gry podobny do nas, oparty na ataku pozycyjnym i ofensywie, co na pewno ułatwi aklimatyzację zawodnika w naszym zespole – kończy dyrektor sportowy Kolejorza.




ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *