Lokalny Fyrtel

Najciekawsze wydarzenia z Poznania i okolicy

W deszczowy dzień w Nowym Jorku. Allen wraca do korzeni.


„W deszczowy dzień w Nowym Jorku” reż Woody Allen

Długo przyszło nam czekać na nowy film Wood’ego Allena. Było jednak warto, ponieważ reżyser wraca do sprawdzonego schematu i serwuje nam to w czym jest najlepszy. To jego najlepszy film od kilku lat.

Akcja osadzona w Nowym Jorku, na głównym planie młody intelektualista zagubiony we współczesnym świecie, do tego wątek miłosny z małym dodatkiem humoru. Mamy też oczywiście wiele nawiązań do świata sztuki. Ironiczne podejście do współczesnego przemysłu filmowego ale i codziennego życia. Nie jest to oczywiście poziom Annie Hall, jednak w tym filmie dostajemy wszystko to za co lubimy Allena najbardziej.

„W deszczowy dzień w Nowym Jorku” reż Woody Allen

Główny bohater  imieniem Gatsby to tradycyjnie alter ego reżysera. Młody, inteligentny student wywodzący się z dobrego domu, rzucający mądrymi frazesami i usilnie poszukujący swojego miejsca na ziemi. Na każdym kroku manifestuje swoją dorosłość i niezależność, będąc jednocześnie dziecinny i w pewien sposób uzależniony od pochodzenia i stylu wychowania. Nie decyduje się także na odcięcie od pieniędzy rodziców i podjęcia próby samodzielnego życia.

„W deszczowy dzień w Nowym Jorku” reż Woody Allen

Przyjeżdża on do Nowego Jorku ze swoją dziewczyną, która ma przeprowadzić wywiad ze znanym reżyserem, w momencie gdy ten przeżywa twórczy kryzys. Jest ładna, sympatyczna i głupiutka (natychmiast wiemy, że ta para do siebie nie pasuje). Na widok znanych osób odbiera jej mowę i zaczyna popełniać różne głupstwa. Sławny świat pochłania ją bez reszty i kompletnie zapomina o swoim chłopaku. Ten snuje się po mieście i odkrywa rzeczy, których wcześniej nie dostrzegał.

„W deszczowy dzień w Nowym Jorku” reż Woody Allen

W deszczowy dzień w Nowym Jorku na każdym kroku gloryfikuje ukochane miasto Allena. Główny bohater zachwyca się wieloma jego aspektami i co róż rzuca informacje związane z pięknem i wyjątkowością Wielkiego Jabłka. Podkreśla ile jest tu fantastycznych miejsc i że to idealne miejsce do życia. Piękna laurka dla ukochanego miasta to przecież jeden ze znaków rozpoznawczych Allena. To też sentymentalna podróż w przeszłość. Gloryfikacja dawnych czasów, gdy facet zabierał dziewczynę na konną przejażdżkę po Central Parku.

„W deszczowy dzień w Nowym Jorku” reż Woody Allen

Jeżeli ktoś nie przepada za twórczością nowojorczyka to zapewne i ten tytuł nie zmusi go do zmiany zdania. To film, w którym od pierwszej sceny czujemy ducha Allena. Pozycja obowiązkowa dla wszystkich miłośników jego twórczości ale i sympatycznych filmów, z bohaterami szukającymi własnej drogi. Większość z tego już widzieliśmy w innych filmach reżysera, jednak nadal ogląda się to bardzo przyjemnie i nie raz uśmiechniemy się pod nosem. Tym filmem udowadnia, że Woody Allen raczej już nie wymyśli filmowego kamienia filozoficznego,jednak nadal potrafi kręcić dobre zabawne filmy, będące nietuzinkową rozrywką.

7+/10

Tekst powstał dzięki uprzejmości Kina Muza w Poznaniu.






Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *