Chaosy

fot. materiały organizatora
Kiedy:
Marzec 15, 2019 całodniowy
2019-03-15T00:00:00-01:00
2019-03-16T00:00:00-01:00
Gdzie:
Galeria EGO
Koszty:
Bez opłat
Kontakt:
Chaosy @ Galeria EGO

Jadwiga Sawicka
CHAOSY
Wernisaż 8 lutego (piątek) 2019 o godzinie 19.00

Jadwiga Sawicka – w zwątpieniu i chaosie

Jadwiga Sawicka w większości swoich prac odnosi się do języka jako komunikatu
związanego z perswazją, budującego znaczenia otaczającej nas rzeczywistości. Od czasu
słynnego billboardu „Nawracanie, oswajanie, tresowanie”, który prezentowany był na ulicach
polskich miast w 1998 roku w ramach Zewnętrznej Galerii AMS, interesuje ją to, w jaki
sposób język formatuje nasze myślenie. Artystka zdaje się podążać za Wittgensteinem, który
mówił: „Granice mojego języka wyznaczają granice mojego świata”.
Trzy słowa, które pojawiły się we wspomnianej pracy, a zaczerpnięte zostały z prasowych
publikacji, mówią o kolejnych strategiach stosowanych przez różne systemy władzy:
„Nawracanie, oswajanie, tresowanie”. Tymi systemami mogą być: rodzina, szkoła, kościół,
korporacja, państwo. Można też ten komunikat odczytać w odniesieniu do medialnych
przekazów, które starają się narzucić odbiorcom własną wizję rzeczywistości, a także do
systemu konsumpcyjnego, który nawracając nas na piękną wizję nas samych, tresuje do
podporządkowania się i ciągłego ulegania pokusom. Można więc postawić pytanie, na ile
język opisuje rzeczywistość, a na ile ją stwarza? Artystka zdaje się w ten sposób wskazywać
na performatywną funkcję języka.
W późniejszych pracach Jadwigi Sawickiej wciąż pojawiają się słowa odnoszące się między
innymi do współczesnego konsumpcjonizmu („Pracują, kupują, chorują”), komunikatów
narzucanych kobietom (np. „Posłuszna”, „Miła i dobra”), kwestii narodowych („Rasowy-
narodowa, ojczysty – macierzysta”), religijnej perswazji („Oko Boga, Palec Boga”), ale także
do opisu wojen i katastrof („Krzyczeli, płakali, zginęli”).
Czy mówimy własnym językiem, czy też to język mówi poprzez nas? – to następne pytanie,
które wydaje się istotne dla Sawickiej, która przytacza w swych pracach często powtarzane
zwroty, swoiste językowe frazesy. Podobny problem stawia jeden z protagonistów książki
kryminalnej Laurenta Bineta pod tytułem „Siódma funkcja języka”, w której detektyw wraz z
towarzyszącym mu semiologiem próbują rozwiązać zagadkę zabójstwa Rolanda Barthesa.
Tym protagonistą jest nie kto inny, tylko Jacques Derrida, który w sporze z Johnem Searlem
zadaje pytanie: „czy kiedy układam zdania, to tak naprawdę mówię ja?”. Bo przecież wszyscy
czerpiemy ze składnicy słów już istniejących, nasze wypowiedzi przenikają społeczno-
kulturowe czynniki, powtarzamy zasłyszane w mediach przekazy, a prowadząc dyskusję,
przytaczamy zaczerpnięte od innych formuły i komunikaty. „Musimy powtarzać (odtwarzać)

słowa, kiedyś już użyte, bo inaczej nasz rozmówca nie potrafi ich zrozumieć. Jesteśmy więc
stale, nieuchronnie uwięzieni w jakiejś formie cytatu” 1 .
Jadwigę Sawicką interesują właśnie cytaty, a także to, w jaki sposób język staje się odbiciem
otaczającej nas rzeczywistości, wkraczającej w nasze życie polityki, reguł władzy, którym
powinniśmy się podporządkować. Aktualną sytuację artystka określa jako „Chaosy”,
podkreślając przy tym liczbę mnogą tego pojęcia. Wystawa pod tym właśnie tytułem ma
oddać stan lęku i niepewności, w jakim się znajdujemy. „W powadze czasów, w zwątpieniu i
chaosie…” – można powtórzyć słowa piosenki Lao Che „Kapitan Polska”, mówiącej o
poszukiwaniu superbohatera/superbohaterki, który lub która potrafi pogodzić ze sobą
zwaśnione polskie obozy. Obecnie z jednej strony dosięga nas „dobro złej władzy”, a z
drugiej – wciąż spotykamy się ze sprzecznymi komunikatami. Jako społeczeństwo jesteśmy
tak bardzo podzieleni, że wydaje się, że mówimy różnymi językami – we wspomnianej
piosence jesteśmy porównani wręcz do Tutsi i Hutu. Brakuje nam jakiejkolwiek płaszczyzny
porozumienia się. Nie potrafimy zrozumieć dobrych decyzji złej władzy (a dla innych
niekiedy: złych decyzji dobrej władzy). Tym samym różne słowa znaczą dla nas, co innego.
„Władza”, „katastrofa”, „chwała” – pojęcia pojawiające się na prezentowanych pracach
Sawickiej odnieść można do języka polskiej polityki, do czarno-białych wizji wyłaniających
się z przekazów w propagandowych mediach. To właśnie te słowa tworzą obecnie naszą
rzeczywistość. Niewiele mogą pomóc tu „słabe odruchy protestu”. „Chaosy” można więc
uznać za kolejną odsłonę „Nawracania, oswajania, tresowania”, ale odsłonę aktualną,
komentującą naszą społeczno-polityczną rzeczywistość.
Jadwiga Sawicka projektując niniejszą wystawę myślała o tym, że zmierzamy w stroną
przepaści. Dziś, po zabójstwie prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza podczas finału
Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy 2019; dziś, gdy znowu jesteśmy „we łzach”, zdajemy
sobie sprawę z tego, że w tę przepaść zaczęliśmy spadać. Język okazał swą performatywną a
zarazem przerażającą moc, poprzez nienawiść prowadząc do zbrodni. Czy możemy więc
jeszcze to spadanie powstrzymać?

Izabela Kowalczyk, Poznań, 14.01.2019

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*