Lokalny Fyrtel

To co najciekawsze w Poznaniu i okolicach




Festiwale Film

Ale Kino! Nie bądź normalny


Mój tata jest kiełbaską, reż. Anouk Fortunier

Jeżeli śledzicie mój blog wiecie, że ten tydzień spędzam z festiwalem Ale Kino! Tym razem miałem przyjemność zobaczyć produkcję Mój tata jest kiełbaską. Spokojnie nikt tu nie będzie magicznie zmieniał formy. To raczej urocza opowieść o rodzinie, życiowych dylematach, a także marzeniach.

Całą historię poznajemy z perspektywy Zoë, najmłodszej córki rodziny, której perypetie śledzimy. To ona pełni tu rolę narratora i często zabawnie komentuje otaczającą ją rzeczywistość. Sama ma problem z komunikacją, praktycznie nie mówi i jak sama się określa jest kameleonem. Najzwyczajniej w świecie nikt jej nie zauważa. No może po za rodziną. Mimo tego wiodą spokojne życie. Paul jest bankierem, jego zona sprzedaje luksusowe czekoladki na całym świecie, starsza córka próbuje grać na skrzypcach, a jedyny syn szykuje się na apokalipsę. Ot normalna rodzina.

Wszystko zmienia pewne pozornie nieistotne zdarzenie. Paul jak zawsze wykonuje kolejne obliczenia na swoim ulubionym kalkulatorze, gdy ten nagle wybucha. Dla naszego bohatera to coś więcej, koniec pewnej drogi. Natychmiast wstaje i składa wypowiedzenie. Postanawia zrealizować młodzieńcze marzenie i zostać aktorem. Możecie się tylko domyślić jak reagują na to najbliżsi. O teściu potentacie czekolady nie wspominając. Ojciec jednak się nie poddaje i wbrew wszystkiemu stara się spełnić marzenie. Niespodziewanie pomaga mu w tym Zoë.

Na naszych oczach ta para przechodzi fantastyczną metamorfozę. Szczególnie najmłodsza córka odkrywa w sobie rzeczy, o których nie miała wcześniej pojęcia. Ich działania ostatecznie oddziaływają również na pozostałych domowników. Porzucają dotychczasowe przyzwyczajenia. Wychodzą ze strefy komfortu i zaczynają inaczej podchodzić do świata. Zdradzę tylko, że Paul oczywiście nie zostanie wielkim aktorem, ale nie o to chodzi w tej historii. Ona pokazuje, że warto czasem zaryzykować i zmienić coś w swoim życiu.

Jak ostatecznie stwierdza jeden z bohaterów, ich rodzina nigdy nie była normalna. Ale czy jest w tym coś złego? Zdaniem reżyserki Anouk Fortunier, a także moim absolutnie nie. Czasem warto wyjść po za utarty schemat i zobaczyć co kryje się za rogiem. Być może czeka tam na nas piękna przygoda, którą od dawna pragniemy przeżyć, ale coś nas powstrzymywało. Ja zachęcam was do wejścia na stronę Ale Kino! i zakupie biletu na kolejny seans Mój tata jest kiełbaską, naprawdę warto.

7/10

Patryk Szczechowiak

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.