Lokalny Fyrtel

To co najciekawsze w Poznaniu i okolicach




Sport

Antonio Milić oficjalnie zawodnikiem Lecha


źródło: lechpoznan.pl/fot. Przemysław Szyszka

Chorwacki obrońca Antonio Milić pomyślnie przeszedł testy medycznie i został zawodnikiem Kolejorza. Podpisał on kontrakt na 2,5 roku z opcją przedłużenia o dwanaście miesięcy.

Milić to wychowanek Hajduka Split. Mając niespełna 21 lat wyjechał do belgijskiego KV Oostende. W jego barwach rozegrał 115 spotkań. Za swoją grę zbierał dobre recenzje dzięki czemu przeszedł do jednego z czołowych klubów w kraju, a mianowicie Anderlechtu Bruksela. Dla “Fiołków” zagrał w 25 meczach po czym wypożyczono go do Rayo Vallecano. 

W mojej dotychczasowej karierze występowałem na trzech różnych pozycjach w linii defensywy, jednak tą wiodącą w moim przypadku jest środek obrony i tam najbardziej lubię grać. Gdyby jednak klub potrzebował, abym biegał na lewej stronie, też nie będzie z tym problemu. Lubię, kiedy zespół, w którym jestem chce grać w piłkę i dominować na boisku. Dlatego zdecydowałem się na transfer do Lecha, bo słyszałem, że jest drużyną, która właśnie taki styl preferuje. Wiem też, że jest jednym z największych klubów w Polsce i zawsze chce walczyć o najwyższe cele w lidze, co bardzo mi odpowiada – zapewnia nowy nabytek Kolejorza.

26-latek ma wzmocnić poznańską defensywę, która nie najlepiej prezentuje się w obecnym sezonie.  Warto podkreślić, że udało mu się też zadebiutować w reprezentacji narodowej, dla której dotychczas rozegrał 3 mecze. – Milić to zawodnik, który w młodym wieku, jako duży talent, wyjechał z Hajduka Split do Belgii, gdzie stopniowo się przebijał i dzięki swoim umiejętnościom trafił do czołowego klubu w tym kraju, czyli Anderlechtu. Doświadczenie zbierał także na hiszpańskich boiskach, gdzie był niedawno wypożyczony. Jest środkowym obrońcą, który w linii defensywnej gra wysoko i agresywnie, a dzięki swojej szybkości nie ma problemów w pojedynkach biegowych z napastnikami rywali. Wpisuje się także w nasz model grania, bo potrafi dobrze wprowadzać piłkę nogą do wyżej ustawionych zawodników – opowiada o nowym piłkarzu dyrektor sportowy Lecha, Tomasz Rząsa.




ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *