Lokalny Fyrtel

To co najciekawsze w Poznaniu i okolicach




Sport

Demolka Lecha na Cyprze


źródło: lechpoznan.pl/fot. Przemysław Szyszka

W III rundzie eliminacyjnej fazy grupowej Ligi Europy Lech Poznań pokonał Apollon Limassol aż 5:0! 

Koncertowo wyglądała gra Kolejorza w kolejnym meczu pucharowym tego sezonu. Przed spotkaniem kibic liczyli na skromne zwycięstwo, a fachowcy obawiali się wręcz porażki. Absolutnie nikt nie spodziewał się tak fantastycznej gry po zespole, który kilka dni temu męczył się z Ekstraklasowym beniaminkiem.

Co prawda to gospodarze zaczęli od mocnego uderzenia i już na samym początku sprawdzili formę Filipa Bednarka. I to właściwie koniec zagrożenia pod bramką Lecha w tym spotkaniu. Cypryjczycy co prawda strzelali, stwarzali pojedyńcze sytuacje ale brakowało im dokładności i wykończenia.

Lech natomiast z każdą kolejna minuta nabierał wiatru w żagle. Już w 10 minucie mogliśmy wyjść na prowadzenie, ale bramkarz gospodarzy zatrzymał Jakuba Kamińskiego. Goście cały czas przeważali, ale brakowało “kropki nad i”. Na szczęście od takich zadań jest w Kolejorzu Pedro Tiba. Po kapitalnym zagraniu Daniego Ramireza w 41 minucie wbiegł on w pole karne rywali i wyprowadził swój zespół na prowadzenie.

Tuz po przerwie strzelec pierwszego gola zaliczył asystę. Wypatrzył wychodzącego na czystą pozycję Mikaela Ishaka, który w tym sezonie strzela jak na zawołanie. Okazało się, że 2:0 to tego dnia dla Lecha za mało. W 58 minucie kolejną asystą popisał się Dani Ramirez. Idealnie podał to pędzącego przez pół boiska Jakuba Kamińskiego, a młodzieżowiec z Poznania pewnym uderzeniem podwyższył prowadzenie.

Tego dnia piłkarze Dariusza Żurawia byli jednak nienasyceni i cały czas ostrzeliwali cypryjską bramkę. W 81 minucie Ramirez ponownie pięknie wyłożył piłkę, tym razem do Jana Sykory i nowy nabytek poznaniaków zaliczył swoje premierowe trafienie. Podsumowaniem spotkania była cudowna akcja zakończona golem na 5:0. W 91. minucie Kaczarawa piętą podał do Pedro Tiby, który w polu karnym zabawił się z obrońcami i bramkarzem i strzelił do pustej bramki.

Dawno nie widzieliśmy tak pięknie grającej polskiej drużyny w pucharach. Zwycięstwo nad Apollonem Limassol 5:0 zapewniło Lechowi awans do IV rundy el. Ligi Europy. Jego przeciwnikiem będzie zwycięzca meczu Charleroi – Partizan Belgrad. Ten mecz zostanie rozegrany jutro o godz. 19:00.




ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *