Lokalny Fyrtel

To co najciekawsze w Poznaniu i okolicach




Sport

Lech kontynuuje świetną serię

Lech Poznań odniósł trzecie z rzędu zwycięstwo w LOTTO Ekstraklasie. Tym razem pokonali 1:0 Śląsk Wrocław.

Był to najprawdopodobniej najnudniejszy mecz Kolejorza w tym sezonie. Obie drużyny grały niemrawo i nie stwarzały większego zagrożenia. Chociaż już w 20 minucie do bramki trafił Chrapek, jednak był na spalonym. Gospodarze co prawda pokonali Mateusa Putnockiego, jeszcze trzykrotnie, jednak wszystkie bramki padły ze spalonego. Dzisiaj cały zespół Śląska grał niczym Filippo Inzaghi i zaliczył łącznie 15 spalonych! Jedyna różnica polega na tym, że Włoch jednak ostatecznie trafiał do bramki rywali.

Katem drużyny z Dolnego Sląska okazał się Pedro Tiba. Kolejny raz zadziałał “Djurdjevic time” i jak to bywa w tym sezonie poznaniacy ustalili wynik spotkania w końcówce spotkania. Wchodzący z ławki Kamil Jóźwiak ładnie podał do będącego w polu karnym Portugalczyka, który posłał mocną piłkę pod poprzeczkę. Tak naprawdę warto było spojrzeć tylko na ostatnie 10 minut spotkania. Przez 80 minut boisku nie działo się nic ciekawego i obie drużyny wyglądały jakby myślami były zupełnie w innym miejscu.

Lech z powodu eliminacji do Ligi Europy ma już sporo spotkań na koncie i chyba zawodnikom zaczyna doskwierać zmęczenie. Zresztą sam trener zdecydował się dziś na kilka zmian w wyjściowej jedenastce. Póki co nie odpoczywa Christian Gytkjær, który był zupełnie niewidoczny i pod koniec spotkania popełniał proste błędy. Wyraźnie widać, że brak w kadrze Kolejorza wartościowego zmiennika dla Duńczyka. 

Zawodnicy nie mają jednak czasu na odpoczynek, ponieważ już w czwartek zagrają na wyjeździe w trzeciej rundzie eliminacji Ligi Europejskiej. Zmierzą się w niej z wyżej notowanym KRC Genk. Początek spotkania o 20:00

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.