Lokalny Fyrtel

To co najciekawsze w Poznaniu i okolicach




Sport

Mateusz Żukowski zawodnikiem Lecha Poznań


fot. Przemysław Szyszka/lechpoznan.pl

We wtorek przed południem kontrakt z Kolejorzem podpisał Mateusz Żukowski, który na rok został wypożyczony ze szkockiego Rangers FC. Poznaniacy w umowie transferowej mają zagwarantowaną opcję wykupu 20-letniego zawodnika, który może grać zarówno na prawej stronie defensywy, jak i na skrzydle.

Żukowski urodził się w 2001 roku, pochodzi z Lęborka, ale już jako junior trafił do Lechii Gdańsk. W tym klubie zadebiutował w Ekstraklasie tuż po ukończeniu 16 lat. Potem był wypożyczony do Chojniczanki Chojnice, a po powrocie stał się podstawowym graczem gdańskiej drużyny. W najwyższej klasie rozgrywkowej rozegrał 44 mecze, w których strzelił dwa gole i dorzucił asystę. Zimą minionego sezonu przeniósł się do szkockiego Rangers FC, czyli finalisty Ligi Europy. W Szkocji rozegrał trzy spotkania w pierwszej drużynie.

Mateusz został teraz do nas wypożyczony do końca obecnego sezony, mamy też zagwarantowaną opcję wykupu – mówi dyrektor sportowy Lecha, Tomasz Rząsa. – Nasz nowy zawodnik ma wzmocnić rywalizację na prawej obronie, gdzie będzie walczył o miejsce w składzie z Joelem Pereirą oraz Alanem Czerwińskim, który teraz jest kontuzjowany. Może jednak również grać wyżej, czyli jako skrzydłowy. Mateusz dobrze zna naszą ligę, wyjechał z niej do mocnego klubu, gdzie wzmocnił się jeszcze fizycznie. Liczymy na jego dalszy rozwój w naszym klubie – dodaje dyrektor Rząsa.

Żukowski nie żałuje czasu spędzonego w Szkocji. – Mam nadzieję, że pokażę to, co przez kilka miesięcy nauczyłem się w Rangers. Wracam do Polski jako lepszy piłkarz i człowiek. Cieszę się bardzo i już nie mogę doczekać się pierwszego treningu, a także meczu – przyznaje nowy lechita, który we wtorek po podpisaniu umowy od razu udał się do szatni, a potem na zajęcia mistrzów Polski przed wyjazdem do Gdańska na mecz z Lechią. Przy Bułgarskiej będzie występować w koszulce z numerem 27.

Ostatnio grał głównie na prawej obronie, ale wcześniej często występował jako boczny pomocnik. – Ja się czuję dobrze na obu pozycjach. Decyzja trenera Lecha, gdzie będę grał. W Rangers byłem ustawiany na prawej obronie. Może nie w meczach, bo tych nie było za dużo, ale szlifowany byłem jako boczny defensor i mocno pracowałem na grę w obronie. Choć oczywiście na skrzydle też czuję się dobrze. To pierwsza pozycja, na której grałem. Dlatego jestem gotowy do występów w obu miejscach – podkreśla zawodnik, który będzie miał ułatwione wejście do Kolejorza, bo zna się z reprezentacji młodzieżowych z Michałem Skórasiem, Filipem Marchwińskim, Filipem Szymczakiem, a także z Arturem Sobiechem z Lechii Gdańsk.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.