Lokalny Fyrtel

To co najciekawsze w Poznaniu i okolicach




Wystawa Jana Kurka “Czarodzieje” – V Wielkopolski Festiwal Fotografii im. Ireneusza Zjeżdżałki

Kiedy:
Październik 24, 2020 całodniowy
2020-10-24T00:00:00+00:00
2020-10-25T00:00:00+00:00
Gdzie:
Centrum Kultury ZAMEK w Poznaniu
Kontakt:
Fotografia WBPiCAK w Poznaniu i CYRYL
Wystawa Jana Kurka "Czarodzieje" - V Wielkopolski Festiwal Fotografii im. Ireneusza Zjeżdżałki @ Centrum Kultury ZAMEK w Poznaniu
Jan Kurek “Czarodzieje”
wernisaż: 17.10. godz. 17
Centrum Kultury ZAMEK
Kuratorki: Marta Buczkowska & Danuta Książkiewicz-Bartkowiak
Jan Kurek ma oko. Nie każdy ma, nie każdy umie tak patrzeć, żeby zobaczyć, on potrafi. Jego oko znakomicie układa się do wizjera kamery lub aparatu fotograficznego i wychwytuje kadr, którego przeciętny obserwator albo nie zauważy, albo zlekceważy. Z zawodu operator telewizyjny i reżyser telewizyjnych spektakli teatralnych, z pasji i ciekawości świata fotograf. Urodził się w 1934 roku w Szczecinku, do Poznania przyjechał 30 lat później po studiach na Wydziale Operatorskim Szkoły Filmowej w Łodzi. Rozpoczął pracę w telewizji poznańskiej, najpierw, jak wspomina, jako operator trzeciej kategorii, by dość szybko awansować do operatora, realizatora światła i wizji pierwszej kategorii.
Fotografował już jako 16-latek mieszkowym aparatem 6×9 odziedziczonym po ojcu, potem od radzieckich żołnierzy z bazy w Bornem Sulinowie kupił „Zorkę”. W jego archiwum jest kilkanaście tysięcy zdjęć, ale o jego geniuszu najpiękniej świadczy kilkaset fotografii wykonanych w latach 60. XX wieku na Łazarzu, gdzie w 1965 roku zamieszkał w nowym bloku na narożniku ulic Potockiej i Lodowej. Co ciekawe, Łazarz i wszystko to, co dzisiaj fascynuje miłośników historii – ulice i domy – wcale go jako fotografa nie obchodziło. Interesowali go ludzie i sytuacje, które były ich udziałem. Na początku pretekstem do fotografowania były spacery z urodzonym w 1963 roku synem Marcinem. I to on i jego rowerek są bohaterami wielu zdjęć z połowy lat 60. A że wokół toczyło się życie – i ono nie umknęło uwadze Kurka. I tak, trochę przez przypadek, powstał obraz jednej dekady na Łazarzu – po swojemu zwyczajnym i po swojemu odświętnym, oczywistym i nieoczywistym, codziennym i zaskakującym, słonecznym i pochmurnym, szarym domami i chodnikami, zielonym drzewami i trawą. Krajobraz sielsko wiejski i nieśmiało miejski. Dla Kurka kompletnie nieistotny. Istotni byli zwykli ludzie, dorośli i dzieci – spacerują, siedzą, bawią się, opalają, pracują, rozmawiają, na coś czekają, gdzieś się spieszą – w niezwykłych sytuacjach, uważnych, klarownych, syntetycznych dzięki czarno-białej tonacji, które działy się tylko w tym jednym, jedynym momen-
cie. Nikt nigdy tych historii już nie powtórzy. Niesamowity, żywy, pulsujący reportaż, piękna historia, wspomnienie na zawsze zatrzymane w tym Kurka oku, w tych setkach kadrów. Łazarzanie, wracajcie do wspomnień, nie ma nic cenniejszego niż pamięć.
Danuta Książkiewicz-Bartkowiak




ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *