Lokalny Fyrtel

To co najciekawsze w Poznaniu i okolicach




Sport

Kolejorz walił głową w mur

Lech Poznań zremisował na wyjeździe z Arką Gdynia 0:0. Gracze z Poznania ostrzeliwali bramkę gospodarzy jednak znakomite spotkanie rozgrywał Pāvels Šteinbors.

Zawodnicy Lecha chcieli się zrehabilitować po ostatnim meczu i z wielkim impetem rozpoczęli mecz z Arką. Już na samym początku idealną okazje do zdobycia bramki miał Kamil Jóźwiak. Pierwsze pół godziny to totalna dominacja gości. Niestety albo trafiali w słupek jak Pedro Tiba albo piłkę zatrzymywał bramkarz Arki. Dopiero pod koniec pierwszej połowy udało gospodarzom stworzyć jakąś akcje.

Druga połowa rozpoczęła się od odważniejszej gry gdynian. Jednak nie potrafili oni wypracować sobie żadnej dogodnej sytuacji do zdobycia bramki. Potem inicjatywę przejął Lech. Poznaniacy grali widowiskowo, kombinacyjnie ale nieskutecznie. Piłka po uderzeniu z rzutu wolnego Darko Jevtiva uderzyła w słupek. Inne strzały gości były blokowane albo lądowały w rękach Šteinbors. W doliczonym czasie kapitanie uderzył Tomczyk jednak jeszcze lepszą interwencją popisał się bramkarz Arki. Gospodarze mogli nawet zdobyć komplet punktów jednak Kamil Antonik mając przed sobą już tylko bramkę dał się ograć wracającemu Crnomarkoviciowi.

Ostatecznie mecz zakończył się bezbramkowym remisem i podziałem punktów. O ile Arka może być zadowolona z rezultatu o tyle poznaniacy na pewno będą rozmyślać wiele niewykorzystanych okazji. Optymistyczne jest to, że grali do przodu z zaangażowaniem i cały czas dążyli do zdobycia gola. To ogromna zmiana w stosunku do ostatnich miesięcy i zapewne mimo niekorzystnego wyniku kibice docenią starania piłkarzy z Poznania.

Może za tydzień nasi zawodnicy poprawia skuteczność. W sobotę 24 sierpnia o 20:00 Kolejorz zmierzy się w Częstochowie z tamtejszym Rakowem.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *