Lokalny Fyrtel

To co najciekawsze w Poznaniu i okolicach

Festiwale Kultura Poznań

Emilia Mazik o Short Waves Festival


Emilia Mazik fot. Dawid Majewski

O zbliżającym się Short Waves Festival rozmawiam z Emilią Mazik – koordynatorką projektów Fundacji Ad Arte i Dyrektorką Short Waves Festival.

Na początek chciałem zapytać dlaczego warto oglądać filmy krótkometrażowe? Mam znajomych, dla których nadal nie jest to pełnowartościowe kino.

W pewnym sensie reakcja Pana znajomych mnie nie dziwi – kino krótkometrażowe nie jest popularne, gdyż nie jest łatwo dostępne np. w telewizji, czy obiegu dystrybucyjnym w kinach w Polsce.

Funkcjonuje raczej w formie pokazów specjalnych, czy w obiegu festiwalowym. Ale kino krótkometrażowe to pełnoprawna forma sztuki – w krótkiej formie można przekazać tyle samo emocji, czy warsztatu filmowego, co w filmie 90 minutowym. Często twórcy, którzy już produkują filmy pełnometrażowe wracają do robienia shortów – w tym roku premierę miały krótkie metraże Jorgosa Lanthimosa, braci Safdie oraz Jonathana Glazera.

Tegoroczne hasło festiwalu to Fixing the Future, skąd ten pomysł? Czy ta edycja będzie miała ekologiczne przesłanie, czy może za tym hasłem kryje się coś więcej?

To taka oś tematyczna wyznaczająca zainteresowanie kuratorów festiwalu. Będziemy przyglądać się różnym aktualnym zjawiskom na świecie oraz zastanawiać się czy da się jeszcze “naprawić przyszłość”. Będą 4 pokazy tematyczne, spotkania z aktywistami ekologicznymi, debaty, warsztaty. Sam festiwal też będzie bardziej ekologiczny – ograniczyliśmy produkcję druków, gadżetów, a torby festiwalowe sami zrobiliśmy na warsztatach.  Gości zachęciliśmy do przyjazdu na festiwal pociągiem, a nie samolotem. Nie będziemy też serwować gościom mięsa – tylko kuchnia wegetariańska. Małymi krokami próbujemy zmieniać rzeczywistość.


fot. materiały prasowe organizatora

W tym roku Short Waves Festival bardzo się rozrósł, z czego to wynika?

No cóż, chyba z niekończącej się kreatywności zespołu Short Waves Festival… A tak na poważnie, to mogliśmy rozwinąć kilka nowych sekcji dzięki wsparciu partnerów takich jak Goethe Institut, czy British Council. Ale nie o ilość tu chodzi, a o jakość – cieszymy się, że coraz świadomiej kształtujemy festiwal i Miasto Poznań nas w tym wspiera.

Wśród nowości mamy m.in. Hotel Europa, może Pani przybliżyć tę ideę?

Oczywiście! To dzienny klub festiwalowy, przestrzeń wymiany, w której będą odbywały się wydarzenia branżowe i edukacyjne. Na 5 dni Inkubator Kultury Pireus zamieni się w metaforyczny Hotel Europa – czyli miejsce, w którym będzie można się zrelaksować, napić kawki, wziąć udział w ciekawych dyskusjach i zobaczyć trochę filmów. Kuratorzy przedsięwzięcia – Szymon Stemplewski i Krzysztof Łukomski od kilku miesięcy konstruują tę przestrzeń. Co istotne, wstęp na wszystkie wydarzenia w ramach Hotelu Europa będzie darmowy!


fot. materiały prasowe organizatora

Z propozycji festiwalowych zawsze najbardziej lubię Urban View, a Pani ma swoją ulubioną część?

Tu mnie Pan zaskoczył, bo Urban View to dość niszowa pozycja, ale cieszę się, że tematyka miejska wciąż jest tak lubiana. Moja ulubiona część to zdecydowanie International Competition, czyli konkurs międzynarodowy. Programowanie tej sekcji to nie lada wyzwanie, bo rok rocznie spływa nam około 1000 zgłoszeń z całego świata. Finalnie zaprezentujemy 25 tytułów i muszę przyznać, że konkurs trzyma bardzo wysoki poziom.

Short Waves rusza już za chwilę, czy są filmy lub wydarzenia, które szczególnie by Pani poleciła?

Myślę, że czytelnikom Lokalnego Fyrtla szczególnie mogę polecić pokazy dedykowane różnym grupom wiekowym – pokazy dla rodzin z dziećmi, czyli SWF for Kids (w środę i niedzielę), pokazy w Filmowym Klubie Seniora w Kinie Rialto – w tym roku będą to komedie i najlepsze polskie krótkie metraże, a także nowość: pokazy dla nastolatków, czyli sekcję SWF for Teens.

Dziękuje za rozmowę

Dziękuję za rozmowę i zapraszam na festiwal!

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *