Lokalny Fyrtel

To co najciekawsze w Poznaniu i okolicach




Festiwale Film

Ale Kino! Dziecięce kino drogi


Misja Ulji Funk, reż. Barbara Kronenberg

Tym razem festiwal Ale Kino! Zabrał mnie w samochodową podróż przez Niemcy, Polskę, aż na Białoruś. A wszystko przez małą asteroidę, która zmierza ku Ziemi.

Dwunastoletnia Ulja to mądra dziewczyna, przewyższająca swoim intelektem nie tylko rówieśników. W szkole handluje zadaniami, a w domu musi znosić apodyktyczną babcię oraz wspólnotę wiernych. Gdy na jednym ze spotkań parafialnych informuje o odkryciu pędzącej ku Ziemi asteroidzie zostaje wyśmiana. Ponadto pastor postanawia wraz z babcią bohaterki zabrać jej rzeczy. I tak zaczyna się nasza przygoda.

Ulja namawia kolegę ze szkoły, który umie już prowadzić auto by razem ruszyli w podróż. Kradną karawan wspólnoty i jadą ku Białorusi zobaczyć na własne oczy asteroidę. Za nimi rusza cała wspólnota, ale każdy z trochę innych powodów. Pastor chce odzyskać figurkę Matki Boskiej, w której chowa pieniądze, rodzice pragną odzyskać córkę, a pozostali myślą, że jadą po prostu na wycieczkę.

Mamy tu niezwykle prosta i naiwna historię. Chyba zbyt naiwną jak dla mnie. Oczywiście na końcu jest morał, bohaterowie przechodzą metamorfozę i zmieniają się na lepsze, natomiast sama podróż jest tak cukierkowa i przerysowana, że nie trafia w moje gusta. W porównaniu z wcześniejszymi seansami tegorocznego Ale Kino! Misja Ulji Funk, wypada niestety przeciętnie.

To nadal przyjemne kino familijne, ale z trochę zmarnowanym potencjałem. Ale to mimo wszystko spojrzenie dorosłego. Podejrzewam, że dzieci nawet nie zwrócą na takie szczegóły uwagi i będą się dobrze bawić. Wartka akcja i kilka zabawnych momentów sprawią, że najmłodsi pewnie będą zadowoleni. Trochę gorzej z rodzicami, którzy momentami mogą poczuć się lekko znużeni.

5/10

Patryk Szczechowiak

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.