Lokalny Fyrtel

To co najciekawsze w Poznaniu i okolicach




Książki

Fałsz. Co kryje za sobą tajemnicze morderstwo młodej pary w środku Gór Sowich?

Zacznę od tego, że Fałsz to jeśli dobrze pamiętam pierwsza książka autorstwa Huberta Hendera, z którą mogłam się spotkać. Spotkanie to okazało się znacznie bardziej interesujące, niż zakładałam. Jest to jeden z lepszych kryminałów jaki czytałam w ostatnim czasie.

Początkowo myślałam, iż spowodowane jest to faktem, że nadmiernie czytałam w minionych miesiącach fantastykę i zagłębienie się w inny rodzaj literatury sprawia, że podoba mi się wszystko.  Jednak im dalej brnęłam w historię jaka wydarzyła się w Górach Sowich oraz działania podejmowane przez policję z Nowej Rudy, uzmysłowiłam sobie, że jest to książka od początku do końca napisana bardzo dobrze. Autor przez cały czas utrzymuje wyznaczony sobie poziom i prowadzi czytelnika po meandrach skomplikowanej sprawy, która wydarzyła się w spokojnym mieście.

Przejdźmy jednak do sedna. Fałsz to opowieść o morderstwie (dość dziwnym), jakie miało miejsce w górach. Śmierć poniosła para młodych ludzi, Natalia i Marcin. Ona niespokojny duch, będąca aktywną osobą chcącą poznawać świat. On informatyk pracujący na dobrze płatnym stanowisku. Wspierający jak tylko to możliwe swojego brata i mamę. Marcin po wysłuchiwaniu ciągłego narzekania Natalii na prowadzenie mało aktywnego trybu życia zgadza się na zaproponowaną przez nią wyprawę w góry, a konkretniej wspinaczkę, a następnie zjazd ze szczytu.

Wszystko układa się niemal idealnie do momentu, gdy para zakochanych zostaje na górze zaskoczona szybkim nadejściem wieczoru i zamieniającymi się warunkami. Przez nieuwagę podczas zjazdu dochodzi do rozdzielenia. Skutki są dramatyczne. Marcin znajduje na polanie zmasakrowane ciało Natalii. Po chwili sam zostaje zaatakowany i ginie. Ich ciała zostają znalezione przez policję po pewnym czasie. Nie wpływa to dobrze na rozpoczynające się dochodzenie. Wiele śladów na miejscu zbrodni zostaje zniekształcone, czy też zatarte przez sypiący śnieg.

Mijają cztery tygodnie i to właśnie w tym momencie zaczyna się nasza opowieść. Policja z Nowej Rudy nie ma już pomysłów, ani alternatyw na rozwiązanie tej tajemniczej śmierci, dlatego zwraca się o pomoc do policji w Kłodzku. Sprawie przydzielony zostaje Filip Krauze. Profesjonalista w każdym calu, ale też człowiek mocno stąpający po ziemi. Początkowo zakłada, iż sprawę uda mu się wyjaśnić w ciągu dwóch czy trzech dni. Na miejscu jednak wszystko okazuje się być bardziej skomplikowane i podkomisarz musi dość poważnie przeformować swoje sprawy.

Kto jednak zabił? Czy miał jakieś powody? Czy sprawa ma jakieś inne dno? Tego wszystkiego dowiecie się sięgając po książkę Fałsz, a powiem to kolejny raz WARTO!!!

Recenzja gościnna, autorka: AN (Piszę bo i tak tego nikt nie czyta.)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *