Lokalny Fyrtel

To co najciekawsze w Poznaniu i okolicach




Film

Cruella. Jekyll i pan Hyde


Cruella, reż. Craig Gillespie

Disney ostatnio mocno rozwija świat Marvela, ale też powraca do dobrze znanych tytułów. O ile odświeżona wersja Króla Lwa nie wniosła nic nowego i była zwykłym skokiem na kasę, o tyle wariacja na temat Cruelli De Mon to krok w dobrym kierunku. Oglądanie genezy powstania jednej z najpopularniejszych antagonistek mojego dzieciństwa okazało się nadspodziewanie fascynujące.

Historię dalmatyńczyków nękanych przez okrutną projektantkę mody znają prawie wszyscy. Disney postanowił nam teraz pokazać co działo się z tą postacią w latach młodości. Czy zawsze była okrutna? Jak poznała Jaspera i Horacego? I skąd właściwie ta fascynacja dalmatyńczykami? Kinowa Cruella nie dość, że przynosi nam odpowiedzieć na te i wiele innych nurtujących pytań, to robi to w sposób fascynujący. Craig Gillespie wykreował na naszych oczach wspaniały świat pełen pięknych strojów, wartkiej akcji i świetnej muzyki.


Cruella, reż. Craig Gillespie

Nasza bohaterka od najmłodszych lat jest nękana ze względu na swój kolor włosów. W dodatku już jako małe dziecko traci matkę, a winą za jej tragiczną śmierć obarcza siebie. Budząc się pewnego ranka na ulicy spotyka Jaspera i Horecego, którzy również są sami na tym świecie. Od tej pory pozostają nierozłączni. Co ciekawe na tym etapie życia nasza bohaterka zwie się Stella i aby nikt już więcej jej nie wytykał palcami postanawia farbować włosy.

Razem z przybraną rodziną postanawiają stworzyć złodziejską szajkę. W małych skokach pomagają im ich dwa urocze psy. Szczególnie mały, niepozorny Brylant skradnie wasze serca od pierwszych sekund. W tym czasie Stella rozwija swoją modową pasję, szyjąc kolejne kostiumy niezbędne do skoków. Pewnego dnia udaje jej się zdobyć pracę w wymarzonym miejscu, a dziwny zbieg okoliczności (i trochę alkoholu) pozwala wpaść w oko idolce i ikonie mody, czyli Baronowej. Dalej jest już tylko ciekawiej


Cruella, reż. Craig Gillespie

Cruella to taki heist movie z dużą porcją humoru, wyrazistych, krwistych postaci i stosunkowo prostą, ale intrygującą fabułą. Dość szybko zorientujecie się, w którą stronę potoczy się opowieść. Nie mniej droga wiodąca do celu jest niezwykle frapująca. Oglądamy też proces, w którym na naszych oczach wychodzi z ukrycia alter ego bohaterki, czyli Cruella. Widzimy stopniową przemianę i czynniki wpływające na takie, a nie inne wybory. Gwarantuję wam, że od tej pory inaczej będzie postrzegać tę postać.

Brawa dla aktorów, którzy tworzą naprawdę wyjątkowe kreacje. Emma Stone w roli Cruelli wypada znakomicie. Zarówno jako urocza i niewinna dziewczyna, aż po krzykliwą i bezkompromisową gwiazdę świata mody. Baronowa w wykonaniu Emmy Thompson to też prawdziwie krwisty czarny charakter. Moje serce i zapewne wasze też skradną jednak Horacy wraz ze swoim małym pupilem Brylantem. Ta dwójka to największe źródło humoru. Dodatkowo są uroczo naiwni i niewinni. Niby okradają innych, ale są przy tym tak kochani, że wszystko można im wybaczyć.


Cruella, reż. Craig Gillespie

Ogromne brawa także za warstwę wizualną. I nie mam na myśli tylko obłędnych strojów. Scenografia, kolory, praca kamery to wszystko jest na najwyższym poziomie i nadaje obrazowi niepowtarzalnej atmosfery. Momentami czułem się jak na filmie familijnym stworzonym przez Guya Ritchiego. Szczególnie, gdy do tych wizualnych doznań dodamy świetnie dobraną muzykę. Czuję, że szykuje się kilka Oscarowych nominacji.

Cruella to bez wątpienia największe, pozytywne zaskoczenie tego roku. Nie spodziewałem się, że z tej historii uda się wycisnąć kawałek tak dobrego kina. Mimo, iż całość trwa ponad 2 godziny, ani przez chwilę nie poczujecie znużenia. Tu zwyczajnie nie ma na to czasu. Disney sprawił, że autentycznie mam ochotę na więcej. Historia genezy Cruelli okazała się znacznie bardziej intrygująca od tego co do tej pory stworzono temat tej postaci. Jeżeli szukacie świetnej rozrywki dla całej rodziny to już możecie przestać szukać. Jeżeli warto na coś iść do nowo otwartych kin to właśnie na Cruellę. 

8/10

Patryk Szczechowiak

http://https://www.youtube.com/watch?v=kBSS0jwctKo

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *