Lokalny Fyrtel

To co najciekawsze w Poznaniu i okolicach

Książki

Topieliska – w księgarniach od 19 maja


fot. materiały prasowe

Mglisty poranek, szalejąca za oknem zamieć śnieżna i jedna prośba, która zmieni wszystko. „Topieliska” Ewy Przydrygi to porywający thriller psychologiczny, który czyta się jednym tchem. Mistrzowsko budowane napięcie i duszny, psychodeliczny klimat sprawiają, że do samego końca nie mamy pewności, któremu z bohaterów powinniśmy zaufać. Książka potwierdza, że w swoim gatunku Ewa Przydryga nie ma sobie równych! W księgarniach od 19 maja.

Pola budzi się z bólem głowy i gorączką. Prosi męża, by to on zawiózł na wizytę lekarską ich trzyletniego synka – Jasia. Kilkadziesiąt minut później ze snu wyrywa ją telefon z przychodni. Recepcjonistka informuje, że chłopiec nie pojawił się w gabinecie. Gdy kobieta nie może skontaktować się ze swoim mężem, mimo szalejącej za oknem zamieci, decyduje się pojechać do przychodni. Po drodze jest świadkiem prowadzonej nad rzeką akcji ratunkowej. Na jej oczach dźwig wyławia samochód z roztrzaskaną przednią szybą. W pustym wraku Pola rozpoznaje nissana Kuby.

Zamarznięte ciało jej męża zostaje wyłowione z rzeki kilka dni później. Zwłoki ich synka nie zostają jednak odnalezione. Wszystko wskazuje na nieszczęśliwy wypadek – Jakub nie zdołał uwolnić z pułapki ani siebie, ani dziecka. Tak brzmi oficjalna wersja.

Mijają dni a nad dobrym imieniem męża Poli zbierają się czarne chmury. Mężczyzna w pracy dopuścił się kilku matactw i zaniedbań. Prawdopodobnie w związku z tym był szantażowany. Spirala obłędu zacieśnia się w trakcie przeszukiwania domu małżeństwa. W piwniczce na wina policja natrafia na zamknięte w metalowej skrzyni szczątki małego dziecka…
Głównymi bohaterami „Topielisk” są emocje. Na własnej skórze odczuwamy towarzyszące postaciom ból, przerażenie, strach i niepewność. Dzięki nim autorka serwuje nam doznania jak w światowej klasy dreszczowcu. Misternie skonstruowana fabuła krok po kroku prowadzi przez labirynt zdarzeń aż do zaskakującego finału.

Informacja prasowa

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *