Lokalny Fyrtel

To co najciekawsze w Poznaniu i okolicach

Książki Kultura

Jak nie zwariować ze swoim dzieckiem. Edukacja, w której dzieci same chcą się uczyć i rozwijać.

Zawsze byłam przeciwna narzucaniu odgórnie form uczenia się. Każdy z nas jest inny i potrzebuje czegoś innego, aby móc w pełni wykorzystać swój potencjał. Dzięki tej książce dowiecie się, jak sprawić, by wasze dzieci same chciały się uczyć.

Jedni uczą się przy muzyce w dużym bałaganie w pokoju i jest to ich najlepsza recepta na zdanie egzaminów. Inni muszą mieć niesamowitą ciszę, porządek. Jednym wystarczy raz coś przeczytać i już to pamiętają. Inni muszą poświecić na to więcej czasu. Zrobić obszerne notatki, zaznaczyć coś zakreślaczem.

Każdy ma inną formę podchodzenia do powierzonego mu zadania. Czy jednak fakt, że ja uczę się w taki sposób, a druga osoba w zupełnie odmienny sprawia, że któryś z nich jest zły? Nie. Czy fakt, że praktykuje tylko jedną formę sprawia, że muszę całkowicie zamknąć się na nowe techniki? Oczywiście, że nie.

Życie to podróż i dostosowywanie się do ciągłych zmiennych. Fakt, że my uczyliśmy się tak, a nie inaczej nie musi oznaczać, że te same formy nauczania będą idealne dla naszych dzieci.

Jak nie zwariować ze swoim dzieckiem to książka, która stara się nam odpowiedzieć na pytania: po co się w ogóle uczymy? Jak funkcjonuje i uczy się nasz mózg? Czy warunki w jakich się uczymy odgrywają jakiekolwiek znaczenie.

Autor snuje rozważania na temat motywacji wewnętrznej: dlaczego robimy to co robimy? Uświadamia nam, że odpowiadanie „nie wiem” jest również formą poznawczą. Podaje sposoby jak wzmocnić swój potencjał.

W jednym z rozdziałów zostaje opisane szczęście i jego wpływ na edukację. Szeroko opisana jest kwestia tego jakiej edukacji wymaga od nas przyszłość i czasy obecne oraz jaką rolę w tym wszystkim mogą odegrać rodzice.

Autor prowadzi swoją narrację zwracając się bezpośrednio do czytelnika. Jest to zabieg, który w moim odczuciu sprawdza się idealnie, ponieważ czytelnik skupia się bardziej nad treściami, które zostały zawarte w tekście.

Ufam, że po jej przeczytaniu wiele kwestii stanie się dla Was bardziej zrozumiałych, a zaproponowane metody przetestujecie i ocenicie, czy sprawdzają się w waszych rodzinach.

Recenzja gościnna, autorka: AN (Piszę bo i tak tego nikt nie czyta.)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *