Lokalny Fyrtel

To co najciekawsze w Poznaniu i okolicach

Poznań Sport

Poznańska lokomotywa wróciła na właściwe tory

Przypomniała się kibicom Kolejorza wiosenna seria ich drużyny. Po dobrym meczu Lech Poznań pewnie pokonał Legię Warszawa 3:0. Dzięki temu poznaniacy awansowali na drugie miejsce w tabeli.

Kibice, którzy pojawili się na stadionie przy Bułgarskiej zapewne przecierali oczy ze zdumienia. Lech nareszcie pokazał co potrafi i w niczym nie przypominał nudnego zespołu z ostatnich kolejek. Widać było chęć walki i pewność graczy, którzy właściwie od pierwszych minut rzucili się na warszawiaków.

W pierwszej połowie Legia praktycznie nie istniała. Długimi momentami goście bronili się całą jedenastą na własnej połowie. Poznaniacy dość szybko wyszli na prowadzenie bo już e 12 minucie po dośrodkowaniu Gumnego  do wyskoczył Gajos i kapitan otworzył wynik spotkania. Lechici dalej atakowali nie pozwalając gościom dojść do żadnej dogodnej sytuacji. Gy piłka była dośrodkowywana w pole karne Legii widać było dużą niepewność obrońców. Po serii rzutów rożnych jeden z nich Łukasz Trałka zamienił na bramkę. W tym sezonie ten zawodnik jest niezwykle skuteczny i ma już 4 bramki na koncie. Jedyne zagrożenie goście stworzyli pod koniec pierwszej połowy jednak brakował wykończenia.

W drugiej części spotkania poznaniacy oddali inicjatywę czekając na kontrę. Chociaż warszawiacy grali znacznie lepiej nadal nie potrafili pokonać świetnie grającego w defensywie Kolejorza. Zapłacili za to karę, ponieważ po kontrze i wyjściu Makuszewskiego, reprezentant Polski zdobył trzecią bramkę dla gospodarzy. Poznaniacy już do końca kontrolowali spotkanie. Co prawda w 84 minucie, sędzia podyktował rzut karny dla gości, jednak po wideo weryfikacji sędzia Marciniak zmienił decyzję.

Nareszcie Lechici wygrali mecz z mocnym rywalem. Widać było, że zawodnicy odrobili zadanie domowe i wyszli na boisko przygotowani zarówno taktycznie, jak i mentalnie. Totalnie zdominowali rywali i pokazali kto rządzi na boisku. Widać jaki potencjał mają poznaniacy, tylko musza go pokazywać w każdym spotkaniu, a o wynik kibice mogą być spokojni.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *