Lokalny Fyrtel

To co najciekawsze w Poznaniu i okolicach

Kultura Teatr

MALTA FESTIVAL. Gdzie Ci mężczyźni?

Bromance w Scenie Roboczej to piękna historia męskości i związanych z tym problemami. Michał Przybyła i Dominik Więcek w swoim spektaklu bawią się stereotypami, a także rozprawiają z własnymi problemami związanymi z męskością.

Wymowne jest, umieszczenie akcji na macie do zapasów. To bardzo męski sport, w którym jest mnóstwo „niemęskiej” cielesności. Spektakl mówi też o relacjach z ojcem, które prawdopodobnie są  najważniejszymi w życiu młodego mężczyzny. Mocny przekaz potęgował, fakt, iż spektakl oglądałem w Dzień Ojca.

Całość zbudowana jest na ostrym kontraście, który w pewien sposób także dezorientuje widza. Dominik wygląda jak stereotypowy gej. Jest szczupły, ma długie włosy, prawie bez owłosienia i dodatkowo mówi „zniewieściałym” głosem. Michał natomiast to stu procentowy facet z bujną brodą i umięśnieniem. Jednak w czasie spektaklu tak oni grają z widzem, że nie wiemy kto jest kim.  Ale czy to ważne?

Słuchamy opowieści o trudnych relacjach z ojcem, braku odpowiedniej komunikacji. I chodź narrator mówi to z perspektywy homoseksualisty, poruszane problemy są uniwersalne. Bez względu na orientację, mężczyźni na widowni zapewne mogą się utożsamiać z niejednym wypowiadanym zdaniem (w tym piszący te słowa).

Jest tu też mowa o męskiej przyjaźni i trudnych relacjach męsko-męskich. Bo czym współcześnie jest męskość? Bromance uwypukla utarte stereotypy. Podkreśla kult penisa jako najważniejszego atrybutu męskości. We wzajemnych relacjach między mężczyznami, nie ma miejsca na czułość i cielesność. W naszej kulturze pocałunek w policzek na powitanie jest zbyt „pedalski”. Z tym wszystkim bezpardonowo rozprawia się spektakl.

To także niezwykle intymna historia braku własnej akceptacji, nie mówiąc już o akceptacji innych. Któż z nas nie ma kompleksu wzrostu, sylwetki, czy owłosienia? Aktorzy genialnie ogrywają te wszystkie problemy, wywołując w widzach zarówno poruszenie jak i uśmiech. Przedstawienie to będzie dla niejednego mężczyzny bardzo dobrą terapią i pozwoli inaczej zinterpretować współczesne pojęcie „męskości”.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *