Lokalny Fyrtel

To co najciekawsze w Poznaniu i okolicach

Kultura Poznań

Poznaliśmy najlepsze okładki płytowe ubiegłego roku

W piątek odbył się wernisaż konkursu 30/30 podczas, którego wyłoniono to co najlepszego wydarzyło się w okładkach płytowych przez ostatni rok.

W tym roku nastąpiło kilka zmian. Najważniejsza (przynajmniej dla zwiedzających) to przeniesienie wystawy z Galerii Miejskiej Arsenał do Galerii OKO UCHO należącej do Estrady Poznańskiej. Zaowocowało to kilkoma istotnymi modyfikacjami związanymi z samą ekspozycją. Ogromnym plusem jest pojawienie się oryginalnych okładek płytowych. Dzięki temu odwiedzający mogą skonfrontować wydruki okładek wiszące na ścianach z oryginałami. Dodatkowo w sali umieszczono odtwarzacze i leżaki, żeby każdy chętny mógł wygodnie usiąść i posłuchać wybranego wykonawcy. Jest jednak też jedna niekorzystna zmiana. Sala, którą dysponuje galeria jest wyraźnie za mała dla tej wystawy. Okładki nie są należycie wyeksponowane, co trochę utrudnia odbiór. Niemniej naprawdę warto wybrać się na tę wystawę.

Prezentowane okładki zostały wyselekcjonowane przez zacne grono ekspertów z Rosławem Szaybo na czele. To człowiek, który tworzył prace dla najlepszych artystów i bezsprzecznie jeden z największych znawców w tej dziedzinie. Oprócz niego w jury znaleźli się m.in. znany dziennikarz muzyczny Piotr Metz, który jak sam przyznał ma w swojej kolekcji płyty, których nie słucha ale nabył je właśnie dla pięknej okładki, czy Mateusz Torzecki autor książki Okładki płyt. Rzecz o wizualnym uniwersum albumów muzycznych.

fot. Maciej Animisiewasz Grochot Soothsayers

W tym roku zwyciężyła okładka płyty Soothsayers „Speak To My Soul Remixes” autorstwa Macieja Animisiewicza Grochota. Jury swój wybór uzasadnia następująco: najlepsza okładka na wystawie, choć będąca w istocie wizualnym remiksem wyjściowej (tak jak płyta zawiera remiksy). Grafik nie ilustruje muzyki, ale pomaga muzykom w pokazaniu jej walorów na okładce. Zwraca uwagę znakomita graficznie, mądra i dobrze umieszczona typografia.

fot. Grzegorz Forin Piwnicki Ela Dębska, Moje jutro

Druga nagroda powędrowała do Grzegorza Foriana Piwnickiego za „Moje jutro” Eli Dębskiej. Praca nawiązuje do okładek płyt nagrywanych w poprzednich dekadach, a jednocześnie jest bardzo współczesna. Subtelna, nienachalna podwójna ekspozycja stwarza interesujący obraz, przełamujący oczywistą konwencję okładki portretowej.

 

fot. Maciej Animisiewasz Grochot Slawek Jaskulke, Tokyo solo concert 2016

Autor najlepszej okładki zdobył także nagrodę za trzecie miejsce. Album „Tokyo solo concert 2016” Sławka Jaskułki (mój prywatny faworyt) to okładka płyty koncertowej, inteligentnie służąca muzyce, której towarzyszy. Czysta i czytelna, dwujęzyczna typografia tworzy interesujące skojarzenie. Całość brawurowo unika oczywistości.

Ponadto wyróżnienia powędrowały do Aleksandry Osadzińskiej (płyta Maryli Rodowicz „Ach świecie”) oraz Dawida Błażewicza i Piotra Pytela (Otsochodzi „Nowy kolor”).

Wystawę można podziwiać do 20 maja, a wstęp na nią jest bezpłatny.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *