Lokalny Fyrtel

To co najciekawsze w Poznaniu i okolicach




Teatr

Malta Festival Poznań. Muzyczny początek

Koncert na Wolnym Dziedzińcu w wykonaniu aktorów Teatru Muzycznego w Poznaniu był preludium tegorocznego Malta Festival. Zabrana publiczność mogła posłuchać utwory z największych przebojów teatru, a także coś czego nie ma jeszcze w repertuarze.

Teatr Muzyczny jest bezsprzecznie moim ulubionym poznańskim teatrem. Ich produkcje zawsze stoją na bardzo wysokim poziomie i nigdy nie zawodzą. Z niecierpliwością czekam na budowę nowej siedziby ze scena z prawdziwego zdarzenia. Zresztą w czasie koncertu mówił o tym sam dyrektor teatru. Planuje się, że za 4 lata widzowie będą mogli zobaczyć spektakle już w nowoczesnym wnętrzu, a widownia liczyć ma 1200 miejsc. Ale to stosunkowo odległa przyszłość, a tu i teraz mogliśmy wysłuchać cudownego koncertu w otoczeniu murów urzędu miasta.

Co nie powinno nikogo dziwić w zaprezentowanym programie najwięcej piosenek pochodziło z najnowszego dziecka teatru, czyli spektaklu Kombinat, który miałem przyjemność zobaczyć podczas ubiegłorocznego Malta Festival. Już wtedy byłem zachwycony interpretacja i aranżacją muzyki Grzegorza Ciechowskiego. Ten koncerty sprawił, iż wspomnienia powróciły i nabrałem ochoty, żeby ponownie wybrać się na ten spektakl. Co warte podkreślenia, cała impreza była prowadzona również w języku ukraińskim. W geście solidarności została też wykonana pieśń skomponowana przez osoby związane z Barakiem Kultury, oddająca cześć Ukrainie.

Nie zabrakło też utworów z innych znanych spektakli jak Pippin, Jekyll & Hyde, Rodzina Addamsów, czy Virtuoso. Część z nich bardzo dobrze znałem, niemniej wysłuchanie ich ponownie na żywo dało mi ogromną radość. Chętnie też poznałem utwory, których nie miałem przyjemności usłyszeć wcześniej. Ponadto organizatorzy zaplanowali premierowe wykonanie utworu, otwierającego jesienną premierę Teatru Muzycznego w Poznaniu, czyli spektakl Irena. Będzie on opowiadać historię Ireny Sendlerowej, która narażając własne życie pomagała żydowskim dzieciom w czasie II wojny światowej.

I chodź całość była wspaniała, to nie ukrywam, że główny powód przyjścia na koncert był inny. Praktycznie od samego początku wyczekiwałem kompozycji z Zakonnicy w przebraniu. Jak zgodnie przyznały ze sceny prowadzące koncert, spektakl ten jest największym hitem teatru. Jest grany nieprzerwanie od kilku lat i nadal cieszy się ogromnym zainteresowaniem. W moim prywatnym rankingu, również zajmuje szczególne miejsce. Nic więc dziwnego, że to utwory z Zakonnicy zakończyły ten wyjątkowy koncert.

To dopiero początek. W najbliższych dniach teatr zapewne opanuje Poznań. Jak to zawsze bywało Malta Festival nie zamknie się tylko w teatrach i miejscach kultury, ale zapewne też wyjdzie na ulice. Was wszystkich gorąco zachęcam do udziału w festiwalowych wydarzeniach i wspólnej zabawie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.